„Nie zabezpieczyłam się” Malwina Wędzikowska o swoim związku z Rooyensem. Tego żałuje najbardziej

Malwina Wędzikowska, po latach od głośnego rozstania z Rinke Rooyensem, postanowiła wrócić wspomnieniami do tamtego związku. Choć minęło już sporo czasu, celebrytka nie boi się dziś wyznać, czego najbardziej żałuje. „Nie zabezpieczyłam się” — mówi szczerze o jednym z najgłębszych błędów w swoim życiu.

Związek Wędzikowskiej z Rooyensem nie trwał długo, bo zaledwie pięć lat, ale odcisnął duże piętno na jej życiu. Spotkali się w pracy, tuż po rozwodzie Rinke, i od razu poczuli do siebie ogromną więź. Niestety, mimo silnego uczucia, ich miłość nie przetrwała, a rozstanie miało miejsce w 2015 roku.

Rinke Rooyens, znany holenderski biznesmen, który osiedlił się w Polsce w latach 90., zyskał popularność nie tylko dzięki swojej działalności zawodowej, ale i dzięki głośnemu małżeństwu z Kayah. Po rozpadzie tego związku i długotrwałym rozwodzie, Rooyens na nowo postanowił budować swoje życie, a jego związek z Wędzikowską przyniósł kolejne rozczarowanie.

Choć oboje poszli w różne strony, Wędzikowska nie ukrywa, że wciąż stara się utrzymywać dobre relacje z byłym partnerem. Jednak jedno pytanie wciąż nie daje jej spokoju: „Czy zrobiłam wystarczająco, żeby zabezpieczyć swoje życie?”.

„Po rozstaniu z Rinke miałam ogromny żal do siebie, że nie zabezpieczyłam sobie tak życia, żeby mieć coś własnego. To była moja porażka” — mówi Malwina w rozmowie z „Portretem”. Wyraźnie widać, że to doświadczenie było dla niej ogromną lekcją.

Dziś Malwina stara się zbudować swoją przyszłość na nowo, podobnie jak jej były partner. Rinke Rooyens zaangażował się w związek z Joanną Przetakiewicz, a Wędzikowska dwa miesiące temu zakończyła relację z Bartoszem. Oboje, choć z różnych powodów, próbują odnaleźć szczęście na nowo, choć cień ich przeszłości wciąż nad nimi wisi.

Rating
( No ratings yet )
pl.interesujacy.com