Ralph Kaminski postanowił publicznie zabrać głos w sprawie Julii Wieniawy i jej muzycznej kariery. Artysta nie kryje, że zaskoczyło go to, jak branża potraktowała ostatnie wydawnictwo młodej gwiazdy. Jego słowa szybko odbiły się szerokim echem.
Ralph Kaminski doskonale wie, jak trudna potrafi być droga do sukcesu w świecie muzyki. Zanim zdobył uznanie publiczności, przez lata próbował swoich sił w różnych projektach i programach talent show. Dopiero album „Młodość” sprawił, że jego pozycja na polskiej scenie muzycznej znacząco się umocniła.

Dziś wokalista chętnie wspiera innych artystów i często promuje twórczość młodych wykonawców. Nic więc dziwnego, że postanowił odnieść się do sytuacji związanej z Julią Wieniawą.
Podczas pobytu na Polsat Hit Festiwalu został zapytany o muzyczne osiągnięcia aktorki i piosenkarki. Julia od kilku lat rozwija równolegle karierę muzyczną, a jej album „Światłocienie” spotkał się z dużym zainteresowaniem słuchaczy i zdobył status złotej płyty.
Mimo sukcesu komercyjnego wydawnictwo nie znalazło uznania wśród osób przyznających najważniejsze muzyczne nagrody branżowe. To właśnie ten fakt szczególnie zdziwił Kaminskiego.

Wokalista przyznał, że brak nominacji dla albumu oraz singli Julii Wieniawy uważa za niezrozumiały. Jego zdaniem artystka osiągnęła wyniki, które zasługiwały na większe docenienie.
Ralph zwrócił także uwagę na zjawisko, które jego zdaniem często pojawia się w show-biznesie. Jak stwierdził, osoby odnoszące sukcesy na wielu polach bywają narażone na dodatkową krytykę i niechęć.

Według muzyka Julia Wieniawa jest przykładem osoby, która z powodzeniem realizuje się w różnych dziedzinach – od aktorstwa, przez muzykę, aż po działalność biznesową. To właśnie może budzić emocje i wywoływać skrajne reakcje.

Słowa Kaminskiego szybko wywołały dyskusję wśród fanów. Jedni zgadzają się z jego opinią i uważają, że Julia Wieniawa zasługuje na większe uznanie za swoją twórczość muzyczną. Inni podkreślają, że o nagrodach powinny decydować wyłącznie względy artystyczne.
Jedno jest pewne – Ralph Kaminski nie miał zamiaru przejść obok tej sprawy obojętnie i jasno pokazał, po której stronie stoi.
