Alicja Bachleda-Curuś przez długi czas była jedną z polskich gwiazd, o których życiu uczuciowym mówiło się nie tylko w kraju, ale też za oceanem. Najpierw głośno było o jej związku z Colinem Farrellem, później o relacji z Marcinem Gortatem. Koszykarz przeniósł się dla niej do Los Angeles, a wielu spodziewało się nawet ślubu. Dziś wiadomo już, że ta historia zakończyła się inaczej, niż przewidywali fani.
Alicja Bachleda-Curuś po przeprowadzce za ocean związała się z Colinem Farrellem. Ich relacja przez pewien czas przyciągała ogromną uwagę mediów, zwłaszcza że para doczekała się syna.

Związek aktorki i hollywoodzkiego gwiazdora przeszedł jednak do historii na początku 2011 roku. Przez kolejne lata życie uczuciowe Bachledy-Curuś nadal budziło zainteresowanie, ale dopiero w 2017 roku pojawił się nowy temat, który rozpalił plotkarskie media.
Wtedy zaczęto łączyć ją z Marcinem Gortatem. Aktorka i koszykarz pojawiali się razem publicznie, ale przez długi czas nie potwierdzali wprost, czy są parą.
Mimo braku oficjalnych deklaracji zainteresowanie rosło. Alicja i Marcin byli rozpoznawalni, odnosili sukcesy w zupełnie różnych światach i tworzyli duet, który od razu budził ciekawość.
W końcu plotki okazały się prawdziwe. Pod koniec czerwca 2018 roku Marcin Gortat otwarcie przyznał, że jest związany z Alicją Bachledą-Curuś. Zrobił to przy okazji rozmowy o ważnej zmianie w swojej sportowej karierze.
Koszykarz wcześniej grał w klubie z Waszyngtonu, ale w 2018 roku przeniósł się do Los Angeles. Jak wtedy wyjaśniał, na tę decyzję wpływ miała właśnie jego ukochana.
„Zawsze marzyłem, żeby mieszkać i grać w tym mieście, a od kiedy jestem z Alicją zależało mi na tym jeszcze bardziej. Po sezonie powiedziałem mojemu agentowi, że jeśli doprowadzi do mojej wymiany z klubem z LA, to postawię mu w Polsce pomnik. Zadzwonił do mnie w środę w nocy i zapytał, kiedy mu prześlę możliwe lokalizacje, żeby sobie jakąś wybrał. Zatkało mnie ze szczęścia” — mówił wtedy Gortat.
Te słowa wywołały ogromne poruszenie. Dla wielu osób była to jasna deklaracja, że relacja z Alicją jest dla sportowca bardzo poważna.
Gdy później Gortat pokazał się na zdjęciach z wieczoru kawalerskiego, spekulacje tylko przybrały na sile. W mediach zaczęto zastanawiać się, czy para szykuje się do ślubu i czy wkrótce pojawią się oficjalne wieści o ceremonii.

Tymczasem wszystko potoczyło się inaczej. Alicja Bachleda-Curuś i Marcin Gortat rozstali się, ale żadne z nich nie opublikowało jednoznacznego oświadczenia w tej sprawie.
Wtedy więcej mówiło się za kulisami niż w oficjalnych wypowiedziach. Osoby z otoczenia pary sugerowały, że różniły ich charaktery oraz plany na przyszłość.
Pojawiały się też zapewnienia, że mimo zakończenia związku Alicja i Marcin pozostali w przyjaznych, wspierających relacjach. Przez lata jednak sami unikali szczegółowego komentowania tej historii.
Dopiero w 2025 roku Marcin Gortat krótko wrócił do tematu i powiedział, że im „nie wyszło”. Nie rozwijał wówczas szeroko okoliczności rozstania, ale ta jedna wypowiedź wystarczyła, by temat znów odżył.
Teraz koszykarz ponownie został zapytany o dawną ukochaną. Pojawił się w telewizyjnym studiu przy okazji materiału o polskich gwiazdach robiących karierę za granicą i usłyszał pytanie o Alicję Bachledę-Curuś.

Tym razem odpowiedział krótko, spokojnie i bardzo konkretnie. Nie próbował budować sensacji, ale jasno dał do zrozumienia, że ich drogi naprawdę się rozeszły.
„Co mogę powiedzieć? Kawałek mojej przeszłości. Na dzień dzisiejszy nie utrzymujemy ze sobą kontaktu. To jest po prostu zdrowsze dla nas obojga” — powiedział Marcin Gortat.
Te słowa pokazują, że dawne zapewnienia o przyjacielskich relacjach po rozstaniu nie przełożyły się na stały kontakt. Sportowiec nie mówi o byłej partnerce źle, ale wyraźnie zaznacza granicę.
Dla fanów, którzy pamiętają emocje wokół tej relacji, może to być zaskakująco chłodne podsumowanie. Kiedyś Gortat mówił o przeprowadzce do Los Angeles z ogromną ekscytacją i przyznawał, że Alicja miała wpływ na jego decyzję. Dziś określa tę relację jako fragment przeszłości.
Nie ma jednak w jego słowach pretensji ani ostrego tonu. Bardziej brzmią jak decyzja człowieka, który uznał, że brak kontaktu jest dla obu stron najlepszym rozwiązaniem.
Alicja Bachleda-Curuś od dłuższego czasu nie chwali się szczegółami życia uczuciowego. Marcin Gortat ułożył natomiast swoje życie u boku Żanety Stanisławskiej, z którą wziął ślub w 2021 roku.

Historia jego relacji z Bachledą-Curuś pozostaje więc jednym z tych rozdziałów, które kiedyś wywoływały ogromne emocje, ale dziś są już zamknięte.
Była przeprowadzka do Los Angeles, były wielkie oczekiwania, były plotki o ślubie i nagły koniec bez wielkiego oficjalnego komunikatu. Po latach Gortat mówi o tym prosto: to kawałek jego przeszłości, do którego nie ma już powrotu w codziennym kontakcie.
