Nicola Zalewski, piłkarz Atalanty Bergamo, znów znalazł się na ustach włoskich mediów, a wszystko przez jego występ w meczu z Genoą, który odbył się 2 maja. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a mimo że Atalanta oddała aż 7 celnych strzałów na bramkę rywali, drużyna z Bergamo nie zdołała zdobyć choćby jednej bramki. W tej sytuacji Zalewski, który rozegrał pełne 90 minut, nie mógł liczyć na jednogłośną pochwałę. Włosi byli mocno podzieleni w ocenie jego występu.
Atalanta przystępowała do tego starcia z Genoą, mając jeszcze szansę na grę w przyszłorocznej edycji europejskich pucharów. Zajmując 7. miejsce w tabeli Serie A, drużyna musiała wygrać, by wciąż liczyć się w walce o miejsce w strefie pucharowej. Niestety, zespół nie poradził sobie z tym zadaniem, a wynik 0:0 mocno komplikuje ich sytuację w tabeli.

Włoskiej prasie nie zabrakło kontrowersji na temat występu Zalewskiego. Eksperci z portalu „Tuttomercatoweb” nie szczędzili krytyki, przyznając Polakowi niską ocenę 5,5. „Zalewski starał się odnaleźć swoją dawną formę jako wahadłowy, ale jego występ był przyćmiony w jałowym, rustykalnym starciu z Ellertssonem. Mimo dynamiki i kilku niezłych dośrodkowań, na ostatnich 20 metrach brakowało mu precyzji i decydującego uderzenia” – podsumowali dziennikarze.
Z kolei dziennikarze z „Sky Sports Italia” byli nieco bardziej łaskawi. Przypisali Zalewskiemu wyższą ocenę 6, uznając jego grę za całkiem przyzwoitą. W tej ocenie nie był odosobniony, ponieważ również inne wyniki graczy Atalanty mieściły się w przedziale od 5,5 do 6,5.

Warto jednak zaznaczyć, że eksperci z włoskiego Eurosportu byli bardziej hojni w ocenie Zalewskiego, przyznając mu notę 6,5. „Zalewski zapewnił kolegom z drużyny efektowne dośrodkowania i grał z dużą starannością. Jego jakość na boisku dawała drużynie bardzo solidne rozwiązania w ataku” – chwalili go dziennikarze „Eurosportu”.

Zaskoczeniem dla wielu był również wybór portalu „Flashscore”, który uznał Zalewskiego za najlepszego zawodnika meczu. Polak otrzymał od analityków tej strony wysoką ocenę 8,5, a dodatkowo został uznany za zawodnika spotkania. W opinii analityków, to właśnie Zalewski był tym, który najbardziej wyróżniał się na tle reszty drużyny.

Niezależnie od tego, jak oceniany był występ Polaka, jedno jest pewne – jego nazwisko nie schodzi z ust włoskich dziennikarzy, a reakcje mediów pokazują, jak ogromne emocje wywołuje każda jego akcja na boisku. Choć remisy nie pomagają Atalancie w walce o puchary, Zalewski nie przestaje być jednym z najgorętszych tematów włoskiej piłki.
