Do startu nowej edycji „Tańca z gwiazdami” zostało jeszcze kilka tygodni, ale emocje wokół uczestników już rosną. Jedną z największych niespodzianek jesiennego sezonu jest udział Izabeli Kuny. Aktorka, choć ma za sobą ogromne doświadczenie zawodowe, nie ukrywa, że przed wejściem na parkiet towarzyszy jej poważny stres.
Jesienią widzowie zobaczą 19. edycję „Tańca z gwiazdami”. Lista uczestników stopniowo się wydłuża, a do tej pory oficjalnie potwierdzono udział między innymi Heleny Englert, Mandaryny, Joanny Jędrzejczyk, Moniki Borzym, Piotra Gumuleca, Matteo Brunettiego i Krzysztofa Kwiatkowskiego.

Do tego grona dołączyła także Izabela Kuna. Informację o jej udziale ogłoszono tydzień temu na oficjalnym profilu programu w mediach społecznościowych. Reakcja internautów była natychmiastowa, bo wielu fanów od dawna chciało zobaczyć aktorkę w takim formacie.
Kuna od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorek. W ostatnim czasie jej kariera znów nabrała tempa, a propozycje zawodowe pojawiają się jedna po drugiej. Jej filmowe i serialowe portfolio obejmuje już ponad 90 produkcji, co tylko pokazuje, jak bogate ma doświadczenie przed kamerą.
Mogłoby się wydawać, że osoba z takim dorobkiem nie boi się nowych wyzwań. Izabela Kuna nie udaje jednak, że udział w „Tańcu z gwiazdami” traktuje lekko. Wręcz przeciwnie — mówi otwarcie, że najtrudniejszy może okazać się dla niej nie sam taniec, ale własne emocje.
Aktorka przyznała, że bardzo przejmuje się tym, jak zareaguje na stres, ewentualne niepowodzenia i presję występów na żywo. Nie ukrywa, że lęk towarzyszy jej od dawna i nie znika wraz z wiekiem.
„Ja się boję o siebie. Boję się, że mi się coś nie uda, boję się, że będę załamana, że się będę bardzo denerwować. Jestem osobą bardzo lękliwą. Tak, boję się tego stresu, który mam cały czas i właściwie z wiekiem on mi nie przechodzi” — powiedziała w rozmowie z RMF FM.

To szczere wyznanie pokazuje zupełnie inną stronę aktorki. Kuna, która na ekranie często wydaje się pewna siebie, zdecydowana i bezkompromisowa, prywatnie potrafi bardzo mocno przeżywać nowe sytuacje.
Być może właśnie dlatego przez lata nie decydowała się na udział w tanecznym show. Aktorka przyznała, że propozycje z programu pojawiały się już wcześniej, choć nie przy każdej edycji. Czasem ich nie było, czasem były, a ona z różnych powodów odmawiała.
Główną przeszkodą były zawodowe obowiązki, ale obawy także mogły mieć znaczenie. Teraz jednak Kuna uznała, że to odpowiedni moment, by spróbować.
„Zdarzało mi się odmawiać, ale też nie przeceniałabym tego. Na początku nie miałam takich zaproszeń, potem miałam, potem miałam, miałam, miałam, i potem znowu nie miałam. Pomyślałam sobie, że tak, że spróbuję teraz” — wyznała.

Decyzja o udziale w „Tańcu z gwiazdami” oznacza dla niej wejście w zupełnie nowy rodzaj pracy. Aktorstwo, teatr i plan filmowy są jej dobrze znane, ale parkiet na żywo rządzi się innymi prawami. Tutaj liczy się nie tylko talent i charyzma, ale też kondycja, pamięć ruchowa, rytm, technika i odporność psychiczna.
Kuna wie, że przed nią intensywne treningi i momenty, w których będzie musiała mierzyć się z własnymi ograniczeniami. Jednocześnie można się spodziewać, że podejdzie do programu bardzo poważnie.
Aktorka sama przyznaje, że jest osobą niezwykle wymagającą w pracy. Od siebie oczekuje pełnego profesjonalizmu i tego samego wymaga od innych. To podejście może pomóc jej na parkiecie, ale może też sprawić, że jeszcze mocniej będzie przeżywać każdy błąd.
„Zdarzało mi się może takie mocniejsze postawienie swojej pozycji w pracy. Rzeczywiście jestem megaprofesjonalna i tyle samo wymagam od innych. To jest trudne dla wszystkich, również dla mnie” — tłumaczyła niedawno.

Jej udział w programie zapowiada się więc wyjątkowo interesująco. Z jednej strony widzowie zobaczą znaną i cenioną aktorkę, która ma ogromne sceniczne doświadczenie. Z drugiej — kobietę, która wprost mówi o lęku, stresie i strachu przed tym, że coś może się nie udać.
To właśnie ta szczerość może sprawić, że publiczność szczególnie mocno będzie jej kibicować. Izabela Kuna nie próbuje kreować się na osobę, która wchodzi do programu bez żadnych wątpliwości. Pokazuje, że nawet po wielu latach kariery można bać się nowego początku.

Do startu „Tańca z gwiazdami” zostało jeszcze półtora miesiąca, ale już teraz wiadomo, że udział Kuny będzie jednym z najgłośniej komentowanych wątków sezonu. Aktorka sama przyznała, że stres jej nie opuszcza, lecz mimo tego zdecydowała się wejść na parkiet.
I właśnie w tym może tkwić największa siła tej historii. Izabela Kuna nie czeka, aż przestanie się bać. Postanowiła zatańczyć mimo strachu.
