„Poczułem się oszukany!” Szef polskiej siatkówki nie kryje oburzenia decyzją Norberta Hubera

W polskiej siatkówce doszło do jednej z najbardziej szokujących rezygnacji w historii. Norbert Huber, wicemistrz olimpijski, który przez lata uchodził za jednego z najlepszych środkowych na świecie, postanowił zrezygnować z gry w reprezentacji Polski. Jego decyzja zaskoczyła nie tylko fanów, ale i najwyższe władze Polskiego Związku Piłki Siatkowej (PZPS).

Sytuacja nabrała tempa tuż przed ogłoszeniem oficjalnej listy powołanych na sezon reprezentacyjny 2026. Kilka minut przed konferencją prasową, w mediach społecznościowych pojawiła się informacja, że Huber nie zagra w tym sezonie w kadrze. Okazało się, że siatkarz, który był już na liście, poinformował selekcjonera Nikolu Grbicia o swojej decyzji… zaledwie pół godziny przed ogłoszeniem składu.

Serb, który nie krył swojego oburzenia, zaznaczył, że takie postępowanie jest nie do końca zrozumiałe. Choć podobne decyzje podjęli Bartosz Kurek i Bartosz Bednorz, to obaj zrobili to wcześniej, uzyskując zgodę trenera. Grbić wyraźnie dał do zrozumienia, że nie wie, czy kiedykolwiek jeszcze powoła Hubera do kadry. W tej sprawie stanowisko zajął także prezes PZPS, Sebastian Świderski, który w ostrych słowach skomentował całą sytuację.

„Poczułem się trochę oszukany. Jeśli ktoś podejmuje taką decyzję na pół godziny przed ogłoszeniem składu, to znaczy, że albo trzymał ją do samego końca, albo jest jakieś drugie dno, o którym nie wiemy” – przyznał Świderski w rozmowie z dziennikarzami. Podkreślił, że takie postępowanie stawia w trudnej sytuacji trenera, ale i innych zawodników, którzy zdecydowali się reprezentować Polskę.

Prezes PZPS nie ukrywał również, że nie rozumie decyzji Hubera. „Dla mnie gra w kadrze to zawsze był zaszczyt. Nigdy od tego nie uciekałem i trudno mi zrozumieć takie decyzje. Oczywiście, jeśli w grę wchodzą zdrowie albo sprawy rodzinne – to jest w pełni zrozumiałe. Ale Norbert znał swoją sytuację wcześniej, rozmawiał z trenerem i mimo to nie zrezygnował aż do samego końca” – stwierdził Świderski.

Wszyscy zastanawiają się, jaką rolę w tym wszystkim odegrała komunikacja pomiędzy zawodnikiem a sztabem trenerskim. Prezes PZPS podkreślił, że sposób, w jaki ta decyzja została zakomunikowana tuż przed konferencją, jest po prostu dziwny. „To zostawiam już do interpretacji” – dodał.

Choć Huber bez wątpienia jest jednym z najlepszych środkowych na świecie, decyzja o rezygnacji z gry w kadrze budzi wiele pytań. Jakie konsekwencje poniesie reprezentacja? Będzie to ogromna strata, bo Huber przez lata uchodził za fundament drużyny. W sezonach 2022-2024 był jednym z liderów kadry, a jego doświadczenie na pewno mogłoby pomóc w walce o kolejne sukcesy.

„Czy reprezentacja Polski potrzebuje takiego zawodnika jak Norbert Huber?” – pytano Świderskiego. Prezes PZPS odpowiedział, że każdy zawodnik, który chce być w kadrze i się jej poświęcić, jest potrzebny. „Jeśli Norbert uznał, że nie chce, to jest jego decyzja. Natomiast dla mnie dziwne jest to, że stało się to pół godziny przed konferencją, na której ogłaszaliśmy powołania” – powiedział.

Ostatecznie, co z przyszłością Hubera w reprezentacji? Czy jego drzwi do kadry zostały zamknięte na zawsze? „To jest pytanie do trenera. To on ma pełną decyzyjność” – podsumował Świderski. Trener Nikola Grbić ma teraz pełną odpowiedzialność za wyniki drużyny i dobór zawodników, z którymi chce pracować. Widać, że kwestia Hubera pozostaje otwarta, choć jego decyzja pozostawiła gorzki posmak w polskim siatkarskim środowisku.

Rating
( No ratings yet )
pl.interesujacy.com