Kinga Rusin wróciła do Polski. Paparazzi przyłapali ją w Warszawie i wszystko stało się jasne

Kinga Rusin przez ostatnie miesiące znów żyła w podróży, a jej Instagram przypominał relację z kolejnych rajskich zakątków świata. Po Japonii i Grecji dziennikarka niespodziewanie pojawiła się jednak w kraju. Zdjęcia paparazzi nie zostawiają wątpliwości: gwiazda wróciła do Warszawy.

Po odejściu z TVN Kinga Rusin całkowicie zmieniła rytm życia. Zamiast codziennej obecności w telewizji wybrała podróże, spokój i relacjonowanie prywatnych wypraw w mediach społecznościowych. Razem z ukochanym Markiem Kujawą od kilku lat odwiedza najdalsze miejsca na świecie, a fani regularnie śledzą jej kolejne przystanki.

W maju dziennikarka intensywnie pokazywała pobyt w Japonii. Zachwycała się krajem, opisywała przygody i dawała do zrozumienia, że miejsce zrobiło na niej tak duże wrażenie, iż razem z partnerem zaczęli nawet myśleć o osiedleniu się tam.

Niedługo później Rusin nagle zamilkła. Ostatni wpis pojawił się na jej profilu 29 maja, a potem przez ponad miesiąc nie publikowała żadnych nowych postów. Dla jej obserwatorów było to zaskakujące, bo gwiazda zwykle chętnie dzieli się tym, co dzieje się w jej życiu.

Gdy fani zaczęli się niepokoić, dziennikarka w końcu przerwała milczenie. Odezwała się z Grecji i wyjaśniła, że po intensywnej podróży po Japonii potrzebowała odpoczynku oraz chwilowego odcięcia od mediów społecznościowych.

„Wróciłam do gry! Po naszej bardzo intensywnej podróży po Japonii potrzebowaliśmy odrobiny spokoju. Social media poszły na chwilę w odstawkę, ale taki reset dobrze robi od czasu do czasu” — przekazała Kinga Rusin.

Później pochwaliła się także powrotem do ukochanego sportu. Wcześniej nie mogła sobie na to pozwolić z powodu kontuzji, dlatego grecki odpoczynek okazał się dla niej nie tylko przerwą od internetu, ale też okazją do odzyskania formy.

Teraz wyszło na jaw, że greckie wakacje Kingi Rusin i Marka Kujawy dobiegły końca. Potwierdziły to zdjęcia paparazzi, które pokazały dziennikarkę na jednej z warszawskich ulic.

Od pewnego czasu można było przypuszczać, że gwiazda w końcu wróci do kraju, ale dopiero najnowsze fotografie rozwiały wątpliwości. Kinga Rusin znów pojawiła się w stolicy i wyglądała na bardzo zadowoloną.

Według relacji, pobyt na greckiej wyspie wyraźnie jej posłużył. Dziennikarka miała na twarzy szeroki uśmiech i prezentowała się swobodnie w miejskiej stylizacji. Wybrała brązowy płaszcz, szerokie jeansy oraz sportowe buty.

Rusin nie spacerowała jednak bez celu. Udała się do modnej kawiarni, gdzie spotkała się z inną znaną twarzą TVN. Była nią Marta Kuligowska, dziennikarka TVN 24, z którą Kinga przyjaźni się od lat.

Spotkanie wyglądało na bardzo serdeczne. Panie rozmawiały, a po miłej pogawędce pożegnały się w ciepłej atmosferze. Następnie Kinga Rusin ruszyła do swojego Porsche Panamera wartego prawie 300 tysięcy złotych.

Powrót dziennikarki do Warszawy szybko przyciągnął uwagę, bo przez ostatnie lata jej życie mocno kojarzy się z podróżami, egzotycznymi kadrami i wolnością po odejściu z telewizji. Tym razem jednak zamiast kolejnej rajskiej plaży były ulice stolicy, kawiarnia i spotkanie ze znajomą z dawnej stacji.

Fani, którzy śledzili jej milczenie, późniejszy powrót do social mediów i greckie relacje, teraz dostali jasny sygnał: Kinga Rusin jest już w Polsce. A po zdjęciach widać, że przywiozła ze sobą świetny nastrój.

Dziennikarka od dawna udowadnia, że potrafi żyć po swojemu. Raz wybiera Japonię, innym razem Grecję, a kiedy wraca do Warszawy, i tak natychmiast wzbudza zainteresowanie. Tym razem wystarczyło jedno wyjście na miasto, by znów zrobiło się o niej głośno.

Rating
( No ratings yet )
pl.interesujacy.com