Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner razem w produkcji TVP. Aktorka wprost odniosła się do komentarzy o ich związku

Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner od lat budzą ogromne zainteresowanie jako para, która bardzo pilnuje swojej prywatności. Teraz jednak widzowie zobaczą ich w zupełnie nowej odsłonie. Aktorzy po raz pierwszy zagrali razem przed kamerą, a Cielecka przy okazji jasno powiedziała, co myśli o komentarzach, które od dawna pojawiają się wokół ich relacji.

Cielecka i Gelner należą do tych par polskiego show-biznesu, które niechętnie wpuszczają media do swojego życia prywatnego. Nie budują związku na publicznych deklaracjach, nie opowiadają przesadnie o codzienności i raczej unikają robienia z relacji medialnego spektaklu.

Mimo to zainteresowanie nimi nie słabnie. Szczególnie często powraca temat różnicy wieku, który przez lata był jednym z najchętniej komentowanych wątków dotyczących tej pary. Aktorka najwyraźniej ma już dość sprowadzania ich relacji wyłącznie do tego jednego aspektu.

Teraz Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner postanowili połączyć siły także zawodowo. Widzowie zobaczą ich razem w serialu TVP, co będzie ich pierwszym wspólnym występem przed kamerą.

Cielecka w rozmowie z „Pytaniem na śniadanie” zdradziła, że za jej pojawieniem się w tej produkcji stał właśnie Gelner. Aktorka powiedziała to otwarcie, bez udawania i bez prób omijania tematu.

„Przyjęłam tę propozycję, której inicjatorem był Bartek. Trzeba to powiedzieć otwarcie – można powiedzieć, że załatwił mi pracę. My to rozdzielamy. Super jest móc zagrać taką relację. To jest ciekawy projekt, w którym warto się pojawić – dla mnie indywidualnie, dla niego wiadomo” — opowiadała Magdalena Cielecka.

Jej szczerość od razu zwróciła uwagę. Aktorka nie próbowała przedstawiać sytuacji w bardziej wygładzony sposób. Przyznała, że to Gelner był inicjatorem propozycji, ale jednocześnie podkreśliła, że oboje potrafią oddzielać życie prywatne od pracy.

Dla Cieleckiej udział w projekcie ma więc znaczenie nie tylko dlatego, że występuje u boku partnera. Jak sama zaznaczyła, to ciekawa produkcja, w której warto się pojawić także z indywidualnego, zawodowego punktu widzenia.

Przy okazji aktorka odniosła się do komentarzy, które od lat towarzyszą jej związkowi z Bartoszem Gelnerem. Nie ukrywa, że liczy na to, iż wspólny występ przesunie uwagę widzów z prywatnych domysłów na ich pracę.

„A że razem – może już nie będzie głupich komentarzy albo idiotycznych pytań o różnicę wieku, tylko będzie się mówić o tym, jak funkcjonujemy w szerszej odsłonie” — stwierdziła.

To mocna i bardzo konkretna odpowiedź. Cielecka jasno dała do zrozumienia, że nie chce, by jej relacja z Gelnerem wciąż była oceniana przez pryzmat wieku. Wolałaby, aby widzowie i media zobaczyli ich jako aktorów, partnerów zawodowych i ludzi, którzy potrafią wspólnie pracować nad ciekawym projektem.

Choć aktorka i Gelner mieli już wcześniej okazję spotykać się zawodowo w teatrze, praca przed kamerą jest dla nich czymś nowym. Cielecka podkreśliła, że tym razem są partnerami na planie i że to ich wspólny debiut w telewizyjnej produkcji.

„Tu jesteśmy partnerami […]. Bardzo dobrze [przebiega współpraca] znamy się z Bartkiem w pracy w teatrze – to jest nasz debiut przed kamerą” — wyznała.

Jej słowa pokazują, że para wchodzi w ten projekt z doświadczeniem wspólnej pracy, ale także z nowym wyzwaniem. Teatr i kamera rządzą się innymi prawami, dlatego ich występ w serialu TVP może być dla widzów szczególnie interesujący.

Dla fanów Cieleckiej i Gelnera będzie to okazja, by zobaczyć ich relację w szerszym kontekście. Nie przez pryzmat plotek, ale poprzez role, dialogi, emocje i zawodową współpracę.

Sama aktorka zdaje się bardzo świadomie podchodzić do tego momentu. Z jednej strony nie ukrywa, że projekt pojawił się dzięki Bartoszowi. Z drugiej — stanowczo zaznacza, że chce, by rozmowa o nich wyszła poza powtarzane od lat pytania o prywatność.

Magdalena Cielecka i Bartosz Gelner po raz pierwszy stanęli razem przed kamerą, a ich wspólny występ może stać się początkiem zupełnie innego sposobu opowiadania o tej parze. Nie jako o bohaterach medialnych spekulacji, lecz jako o aktorach, którzy spotykają się w pracy i biorą na siebie nowe zawodowe ryzyko.

Cielecka powiedziała sprawę jasno: dość prostych komentarzy i ciągłego wracania do różnicy wieku. Teraz chce, by uwagę przyciągnęło to, co naprawdę zawodowe — ich wspólna obecność na ekranie, partnerstwo na planie i projekt, który właśnie trafia przed widzów.

Rating
( No ratings yet )
pl.interesujacy.com