Gamou Fall, zwycięzca ostatniej edycji „Tańca z gwiazdami”, był gościem podcastu Wojewódzki/Kędzierski wraz z Hanną Żudziewicz i Jackiem Jeschke. Podczas rozmowy Kuba Wojewódzki zapytał Falla wprost o rzekome faworyzowanie go przez jurorki – Ewę Kasprzyk i Iwonę Pavlović – co natychmiast wprawiło tancerza w wyraźne zakłopotanie.
Z pomocą przyszła Hanna Żudziewicz, przypominając, że podczas ich wspólnego występu fokstrota Pavlović nie szczędziła krytyki. — Ale ja też pamiętam, że jak zatańczyliśmy fokstrota, to Iwonie się nie podobał, powiedziała: „to źle, to źle, to źle” — wtrąciła się tancerka, łagodząc sytuację i przywracając kontekst ocen.

Gamou dodał, że odczuwał obiektywność jury, a ich oceny nie były oparte wyłącznie na wyglądzie, choć przyznał, że taniec to także energia i prezencja sceniczna. — Czuję, że doceniają rozwój, ale czułem, że też są w tym obiektywne. Nie dostawałem najwyższych ocen — wyjaśnił.
Na koniec głos zabrał Jacek Jeschke, podkreślając, że w tańcu wygląd faktycznie odgrywa rolę. — To jak wyglądasz, tak naprawdę też determinuje, jak ludzie odbierają — podsumował, zamykając temat w wyważony sposób.
Choć pytanie Wojewódzkiego mogło wywołać napięcie, rozmowa pokazała profesjonalizm Falla i jego partnerki, którzy potrafią komentować kontrowersje z dystansem, jednocześnie broniąc swojej pracy i osiągnięć na parkiecie.
