Informacja o powrocie kultowego serialu Ranczo wywołała ogromne emocje wśród widzów. Jeszcze większe poruszenie pojawiło się, gdy ogłoszono, że do obsady dołączy Daniel Olbrychski. Wszystko przez niefortunne słowa producenta, które wielu fanów odebrało jako zapowiedź zastąpienia niezapomnianego Franciszek Pieczka.
Podczas jednej z wypowiedzi producent serialu, Maciej Strzembosz, powiedział:
„Tak jak kiedyś Leona Niemczyka zastąpił Franciszek Pieczka, tak teraz zastąpi go Daniel Olbrychski”.

Te słowa wywołały prawdziwą burzę. Wielu miłośników serialu nie wyobraża sobie bowiem, by ktoś mógł wejść w miejsce uwielbianego Japycza, którego przez lata z niezwykłą charyzmą kreował Franciszek Pieczka.

Szybko okazało się jednak, że doszło do nieporozumienia. Daniel Olbrychski nie wcieli się w tę samą postać. Aktor zagra Ignaca Japycza – kuzyna słynnego bohatera, a więc całkowicie nową rolę przygotowaną specjalnie na potrzeby 11. sezonu serialu.
Sam Olbrychski nie kryje, że jest wielkim fanem produkcji.
„Myślę, że mógłbym wygrać każdy konkurs wiedzy o 'Ranczu’. Oglądałem wszystkie odcinki i oglądam je do dziś” – przyznał w rozmowie z „Faktem”.

Aktor podkreślił, że udział w serialu traktuje jako ogromne wyróżnienie.
„Nie zastanawiałem się ani chwili. Od razu powiedziałem żonie, że nieważne nawet, jak zagram, ale sam fakt, że mogę pojawić się w tym serialu, jest dla mnie zaszczytem” – wyznał.
Nie ukrywa też, że towarzyszy mu ogromna trema.
„Przecież mam pojawić się na słynnej ławeczce, gdzie wcześniej siedzieli Leon Niemczyk i Franciszek Pieczka. To zobowiązuje. Mam ogromną tremę, jakbym znowu debiutował” – dodał.

Ekipa Ranczo wróciła na plan po ponad dekadzie przerwy. Zdjęcia do nowego sezonu rozpoczęły się 9 czerwca, a fani z niecierpliwością czekają na efekty pracy twórców.

Choć początkowo wokół udziału Daniela Olbrychskiego pojawiło się wiele kontrowersji, dziś wiadomo już, że aktor nie zamierza zastępować Franciszka Pieczki. Wręcz przeciwnie – z wielkim szacunkiem podchodzi do dziedzictwa pozostawionego przez swojego wybitnego poprzednika.
