2 maja, w samym sercu Krakowa, Doda zaskoczyła wszystkich swoją wyjątkową interpretacją polskiego hymnu. Na Błoniach, podczas obchodów Dnia Flagi, artystka w białej i czerwonej sukni stanęła przed tłumem i zaśpiewała „Mazurek Dąbrowskiego”. Jej występ spotkał się z wielkim aplauzem, a eksperci wokalni nie szczędzili pochwał.
„Śpiewanie hymnu to ogromne wyzwanie, ale Doda wykonała to perfekcyjnie. Poradziła sobie z tym zadaniem bezbłędnie, zachowując pełną powagę i szacunek dla treści,” powiedział Marcin Łazarski, ekspert wokalny, w rozmowie z Plejadą. „Zamiast zbędnych ozdobników wokalnych, skupiła się na prostocie i treści, co wyszło jej znakomicie.” Doda, zdaniem Łazarskiego, idealnie pasowałaby do wersji z chórem w tle, co dodałoby jeszcze większego majestatu jej występowi.

Agnieszka Hekiert, również specjalistka od nauki śpiewu, dodała swoje spostrzeżenia: „Hymn to mazurek, a Doda wykonała go mocno i wyraziście, z lekkim marszowym rytmem. Czuć było siłę tej opowieści, a co najważniejsze – Doda znała tekst na pamięć, czego nie można powiedzieć o innych wykonawcach, którzy zdarzało się, że pomylili słowa.”

Wokalna perfekcja Dody została doceniona przez wielu, ale to nie koniec. Po jej występie w sieci zawrzało. Internauci nie szczędzili jej pochwał. Pod nagraniami z występu pojawiło się mnóstwo komentarzy. „To było coś, co czuło się w sercu. Duma, ciarki, prawdziwa miłość do ojczyzny,” napisał jeden z użytkowników. Inny dodał: „W końcu ktoś zaśpiewał nasz hymn jak należy! Z godnością, z klasą. Brawo, Doda!”

Podobne komentarze pojawiły się pod każdym materiałem z jej występu. Fani nie mieli wątpliwości, że był to jeden z najlepszych wykonań hymnu, jaki kiedykolwiek usłyszeli. „Pełen profesjonalizm! Zasłużona duma!” – takie słowa padały w wielu wpisach. Doda na pewno dostanie za to jeszcze więcej serc swoich fanów.
