TVP pokazała nagranie Wiśniewskiego i Mandaryny. Po ich powrocie internauci od razu zobaczyli „dowód”

Michał Wiśniewski dopiero co oficjalnie potwierdził, że znów jest z Mandaryną, a wokół sprawy natychmiast zrobiło się ogromne zamieszanie. Jego słowa były odpowiedzią na zarzuty Poli Wiśniewskiej, która sugerowała, że o zdradzie miała wiedzieć już od miesięcy. Teraz do całej historii dołączyła TVP, przypominając nagranie z „Sylwestra z Dwójką”. Internauci błyskawicznie zaczęli doszukiwać się w nim znaków.

W miniony weekend Michał Wiśniewski postanowił przerwać milczenie i publicznie odnieść się do doniesień o swoim życiu prywatnym. Muzyk potwierdził, że wrócił do Marty Wiśniewskiej, czyli Mandaryny, swojej drugiej żony.

Sprawa nabrała tempa po komentarzu, który pojawił się na profilu Poli Wiśniewskiej. Ktoś napisał, że Michał miał powiedzieć podczas imprezy znajomemu, że wraca do Mandaryny. Słowa te natychmiast wywołały reakcję piątej żony lidera Ich Troje.

„Wczoraj Michał powiedział na imprezie mojemu Przyjacielowi, że wraca do Mandaryny. Wszystko przemija sława pieniądze uroda . Wytrwałości, będzie dobrze jeszcze” — brzmiał komentarz.

Pola odpowiedziała krótko, ale wymownie.

„Wiem o tym już od stycznia” — napisała.

Po tej wymianie Michał Wiśniewski uznał, że musi zabrać głos. W nagranym oświadczeniu potwierdził relację z Mandaryną, ale jednocześnie zaprzeczył, by miała ona trwać od stycznia. Podkreślił, że zaczęli spotykać się dopiero pod koniec czerwca.

„I jeszcze jedna najważniejsza rzecz na koniec. Jak już wiecie, o co chodzi. To jest kwestia tego. Jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. Nie wiem, w styczniu, nie wiem, kiedy. Ale ani w styczniu, ani w marcu, od kiedy się rozstaliśmy, tylko zaczęliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku. (…) Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, my to po prostu zrobimy” — oznajmił Wiśniewski.

Na końcu zwrócił się jeszcze do Poli, składając jej nietypowe życzenia.

„Chyba o to w życiu chodzi, żeby być szczęśliwym, czego Poli również życzę, czy Paulinie” — skwitował.

Po tych słowach w sieci zawrzało. Dla wielu internautów powrót Michała Wiśniewskiego do Mandaryny zabrzmiał jak niespodziewany powrót do czasów, gdy ich małżeństwo było jednym z najgłośniejszych tematów polskiego show-biznesu.

Zamieszanie wokół pary wykorzystała także TVP. Na oficjalnych profilach stacji pojawiło się nagranie z ostatniego „Sylwestra z Dwójką”, na którym Michał Wiśniewski i Mandaryna występują razem na scenie.

Na filmiku byli małżonkowie trzymają się za ręce i idą wspólnie na scenę. Oboje wyglądają na bardzo zadowolonych, a po najnowszych doniesieniach nagranie natychmiast nabrało dla wielu osób zupełnie nowego znaczenia.

„Czy nasza scena łączy? Przypomnijmy sobie wspólny występ Mandaryny i Michała Wiśniewskiego podczas naszego „Sylwestra z Dwójką”!” — napisano pod nagraniem.

Komentarze pojawiły się natychmiast. Internauci zaczęli pisać, że już wtedy widzieli między nimi chemię i podejrzewali, że dawni małżonkowie mogą ponownie się do siebie zbliżyć.

„Już wtedy się zaczęło” — stwierdziła jedna z osób.

Pod nagraniem pojawiły się też inne podobne reakcje. „Ja już wtedy wiedziałam”, „Była chemia”, „To był ogień. Już wtedy to wiedziałam”, „Sądzę, że już tu mieli romans”, „Ja już wtedy wiedziałam i czułam to”, „Już wtedy było wiadomo” — pisali komentujący.

Nagranie z sylwestrowej sceny stało się więc kolejnym elementem medialnej układanki. Choć Michał Wiśniewski podkreśla, że z Mandaryną zaczął spotykać się pod koniec czerwca, fani i tak analizują wcześniejsze wspólne występy i zachowania.

Powrót Wiśniewskiego do Mandaryny wywołał ogromne emocje nie tylko dlatego, że dotyczy znanej pary sprzed lat. Cała historia rozgrywa się w cieniu zarzutów Poli, publicznych oświadczeń i komentarzy internautów, którzy próbują odtworzyć chronologię wydarzeń.

TVP przypominając wspólny występ, tylko dolała oliwy do ognia. Dla jednych to jedynie sprytny ruch promocyjny, dla innych nagranie, które rzekomo już wcześniej miało pokazywać, że między Michałem i Mandaryną znów coś się dzieje.

Jedno jest pewne: temat powrotu Wiśniewskiego do byłej żony szybko nie ucichnie. A każde stare nagranie, wspólne zdjęcie czy publiczny występ tej dwójki będzie teraz oglądany przez fanów z zupełnie inną uwagą.

Rating
( No ratings yet )
pl.interesujacy.com