Dawid Kwiatkowski, który od kilkunastu lat zachwyca fanów swoim głosem i charyzmą sceniczną, właśnie otwiera nowy, przełomowy etap w życiu. Po latach spędzonych w centrum Warszawy, gdzie rozwijał karierę i nagrywał kolejne hity, zdecydował się na przeprowadzkę w pobliże natury. — Całe dorosłe życie mieszkałem w centrum Warszawy, nie wyobrażałem sobie mieszkać dalej niż dwa kilometry od Pałacu Kultury. Ale zaczęło mnie to męczyć — przyznał artysta w podcaście „Bliskoznaczni”.
urodziny, które świętował 1 stycznia, okazały się dla niego symbolicznym przełomem. — Nie sądziłem, że ta 30. będzie naprawdę takim przełomowym okresem w moim życiu. Nigdy nie czułem się tak dobrze, jak teraz. Mam najlepszą formę i nie mówię tylko fizycznie, ale ogólnie — mówił Kwiatkowski z dumą. Jeszcze niedawno obawiał się tego momentu, żartując, że staje się „starym człowiekiem”, ale teraz traktuje trzydziestkę jak nową osiemnastkę.

Muzyk nie zwalnia tempa. W nadchodzącym sezonie 2026 zaplanował ponad 60 koncertów, a już pierwszego dnia Polsat Hit Festiwal 2026 w Sopocie (22 maja) pojawi się na scenie w koncercie „Radiowy Hit Roku”, występując u boku Kayah przy okazji swojego zeszłorocznego przeboju „Proszę tańcz”.

Aby utrzymać formę i energię do intensywnego sezonu, Kwiatkowski wprowadził zdrowe nawyki: wstaje bladym świtem, regularnie trenuje, gra w tenisa, chodzi na lekcje śpiewu oraz dba o relaks i kontakt z naturą. — Naprawdę nie martwię się o głos i kondycję, bo przygotowuję się profesjonalnie w tygodniu. Do tego spacery, las i czas dla siebie — opowiada.
Zbliżający się festiwal to także okazja dla fanów, by w plebiscycie „Hit Roku Interii” głosować na najgłośniejsze przeboje ostatnich miesięcy. Dzięki temu widzowie mogą zdecydować, która piosenka zostanie wyróżniona podczas wydarzenia w Sopocie.
