Aleksander Sikora, znany z „halo tu polsat”, gdzie współprowadzi program z Olą Filipek, a także z roli gospodarza koncertu „Zostawili nam piosenki” podczas Polsat Hit Festiwal 2026, po raz kolejny pokazał, że nie boi się mówić wprost. W podcaście „Galaktyka Plotek” został zapytany o Kubę Wojewódzkiego i choć starał się nie komentować kontrowersji wokół jego zaproszeń gości, przyznał wprost, że nie podziela jego dziennikarskiej estetyki.
Sikora wyjaśnił, że metody Wojewódzkiego, a także niektóre teksty i komentarze, które pojawiają się w jego programach czy podcastach, są dla niego obce i nieprzystające do współczesnych czasów. — Nie chciałbym w ogóle komentować jakiegokolwiek programu, który jest prowadzony przez Kubę Wojewódzkiego, ponieważ nie jest to moja estetyka. Niektóre metody dziennikarskie i teksty z jego ust to dla mnie odległa galaktyka — powiedział wprost.

Choć Sikora stara się zachować profesjonalizm i unika szerokiej krytyki, jego wypowiedź jasno pokazuje dystans wobec stylu Wojewódzkiego. Dziennikarz podkreślił, że sam preferuje inne podejście do kontaktu z publicznością i gośćmi, oparte na szacunku i bardziej stonowanej formie.
Dodatkowo Aleksander przyznał, że doświadczenia z własnej kariery nauczyły go, jak ważne jest zachowanie własnej autentyczności. — Widzowie potrafią wyczuć, kiedy ktoś gra na emocjach, a kiedy jest prawdziwy. Staram się zawsze być sobą, zarówno przed kamerą, jak i poza nią — dodał.
To nie pierwsza sytuacja, w której Sikora pokazuje swoją niezależność i własny punkt widzenia. Publiczność zna go zarówno z prowadzenia programów telewizyjnych, jak i wywiadów, w których potrafi mówić otwarcie o swoich doświadczeniach i opiniach, nie bojąc się wyrażać krytyki w sposób wyważony.
