Martyna Wojciechowska ponownie znalazła się w centrum uwagi medialnej. Podróżniczka, która od czasu głośnego rozwodu z Przemysławem Kossakowskim konsekwentnie unikała publicznych wypowiedzi o swoim życiu prywatnym, tym razem zrobiła wyjątek. W najnowszej rozmowie niespodziewanie poruszyła temat relacji i emocji, co szybko odbiło się szerokim echem.
18 maja był dla Wojciechowskiej dniem szczególnym. To właśnie wtedy premierę miała jej najnowsza książka „Przesunąć horyzont”, a data ta ma dla niej również symboliczne znaczenie — tego samego dnia w 2006 roku zdobyła Mount Everest. Mimo zawodowych sukcesów, pytania o życie prywatne wciąż powracają, a sama podróżniczka rzadko decyduje się na osobiste wyznania.

Tym razem jednak w rozmowie z mediami pojawił się wątek związków i emocji. Wojciechowska przyznała, że relacje nie zawsze są proste, a jej własne doświadczenia nauczyły ją, że nie istnieją uniwersalne schematy. Zaznaczyła przy tym, że każdy przypadek jest inny i nie należy ich ze sobą porównywać.
„Związki są różne, nie ma reguły. Jeśli nawet miałam jakieś doświadczenie, to ono nie musi być przekładalne na doświadczenie innych osób, absolutnie” — powiedziała.

W dalszej części rozmowy podróżniczka odniosła się również do wpływu pracy i pasji na życie osobiste. Jak przyznała, jej zawodowe zaangażowanie bywa trudne do pogodzenia z relacjami prywatnymi. Podkreśliła, że jej styl życia — podróże, projekty i wyzwania — potrafi być wymagający także dla bliskich.
„Moja praca to jest bardzo zazdrosny kochanek i czasami trudno jest to pogodzić z życiem w obszarze bardziej osobistym” — dodała.

Po głośnym rozwodzie z Przemysławem Kossakowskim w 2022 roku Wojciechowska jeszcze bardziej skupiła się na pracy zawodowej i projektach związanych z kobietami z różnych części świata. Jednocześnie konsekwentnie unikała publicznych deklaracji dotyczących swojego życia uczuciowego.
Jej najnowsze wypowiedzi nie są jednoznacznym zwrotem w stronę ujawniania szczegółów prywatności, ale pokazują, że temat emocji i relacji wciąż jest obecny w jej życiu. Sama zainteresowana podkreśla jednak, że nie chce generalizować ani przenosić własnych doświadczeń na innych.

Jedno jest pewne — każde jej słowo w tym temacie natychmiast przyciąga uwagę i wywołuje szerokie dyskusje.
