Kasia Sienkiewicz, znana szerokiej publiczności jako jedna z wokalistek zespołu Kwiat Jabłoni, coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na solowej ścieżce artystycznej. Artystka, która przez lata tworzyła muzykę razem z bratem Jackiem, dziś mierzy się z zupełnie nową rzeczywistością zawodową i — jak sama przyznaje — jest to dla niej duża zmiana.
Zespół Kwiat Jabłoni przez lata zdobył ogromną popularność na polskiej scenie muzycznej, a jego charakterystyczne brzmienie i alternatywny pop trafiły do szerokiego grona słuchaczy. Rodzeństwo Sienkiewiczów wychowało się w muzycznym domu — ich ojcem jest Kuba Sienkiewicz, lider Elektrycznych Gitar, odpowiedzialny za takie przeboje jak „Jestem z miasta” czy „Co ty tutaj robisz”.

Obecnie jednak zespół zawiesił działalność, a Kasia zaczęła rozwijać własne projekty muzyczne. Jednym z nich jest utwór „Były momenty”, który stał się jej pierwszym wyraźnym krokiem w stronę solowej kariery. Jak sama podkreśla, decyzja o pójściu własną drogą nie była prosta, ale jednocześnie bardzo potrzebna.
W rozmowie radiowej wokalistka przyznała, że momenty zwątpienia pojawiają się naturalnie, jednak muzyka wciąż pozostaje dla niej największą pasją i źródłem radości.

„Rzeczywiście były takie chwile, że zastanawiałam się dlaczego chcę solowo coś robić… ale potem wracam do tego, że muzyka mnie uszczęśliwia” — mówiła.
Artystka zwróciła również uwagę na to, że największą zmianą w jej pracy jest brak stałej obecności brata, z którym do tej pory dzieliła większość twórczych decyzji. Teraz to ona sama musi podejmować wybory dotyczące ostatecznego kształtu utworów, tekstów i aranżacji.

Jak przyznaje, ta odpowiedzialność jest jednocześnie wyzwaniem i nowym doświadczeniem, które wymaga większej samodzielności i zaufania do własnej intuicji.
„Teraz sama muszę zdecydować, czy coś jest już ostateczną formą piosenki” — podkreśliła.


Mimo zmian Kasia Sienkiewicz nie zwalnia tempa. Już niebawem pojawi się na scenie Polsat Hit Festiwal 2026, gdzie weźmie udział w wyjątkowym koncercie poświęconym twórczości Krzysztofa Krawczyka. Wydarzenie w Sopocie zgromadzi wiele znanych nazwisk polskiej sceny muzycznej i będzie jednym z ważniejszych punktów festiwalu.

Dla artystki to kolejny etap, który łączy przeszłość z przyszłością — doświadczenie zdobyte w duecie z bratem i nowe, solowe wyzwania, które dopiero się rozpoczynają.
