Przez wiele lat Andrzej Piaseczny niezwykle rzadko opowiadał o swoim życiu prywatnym. Dla wielu fanek był jednym z największych amantów polskiej sceny muzycznej, a wszelkie pytania dotyczące jego uczuć konsekwentnie pozostawały bez odpowiedzi.
Wszystko zmieniło się kilka lat temu, gdy artysta zdecydował się otwarcie mówić o sobie i swoim życiu. Dziś nie ukrywa, że jest szczęśliwie zakochany, a jego relacja z partnerem opiera się na bliskości, wzajemnym wsparciu i codziennej normalności.

Piaseczny potwierdził doniesienia. Planują ślub
W najnowszej rozmowie w podcaście Wojewódzki/Kędzierski wokalista został zapytany wprost o to, czy widzi siebie i swojego partnera przed ołtarzem.
Odpowiedź była jednoznaczna.
– Tak – potwierdził Andrzej Piaseczny.
Artysta przyznał jednak, że chciałby, aby ceremonia mogła odbyć się w Polsce.

– Nie jest to tak pilna, paląca sprawa, żebym nie był w stanie jeszcze dłuższą chwilę nawet poczekać – wyznał, odnosząc się do dyskusji dotyczących zmian prawnych związanych ze związkami partnerskimi.
„Jesteśmy po prostu rodziną”
Już wcześniej wokalista opowiadał, że wraz ze swoim partnerem i mamą tworzą spokojny dom pod Kielcami.
– Jesteśmy po prostu dobrą, fajną, kochającą się rodziną. I to jest najważniejsze – mówił w jednym z wywiadów.
Choć Piaseczny przyznaje, że popiera stopniowe zmiany społeczne i określa siebie jako zwolennika „małych kroków”, nie ukrywa, że marzy o możliwości zawarcia małżeństwa w ojczyźnie.

Wrócił też do przeszłości
W rozmowie pojawił się również temat Mirki i jej dwóch synów, których Andrzej współwychowywał wiele lat temu.
Artysta przyznał, że nadal utrzymuje z nimi kontakt, choć z samą Mirką rozmawia już sporadycznie.
Zapytany o to, jakim był ojcem dla chłopców, zaskoczył szczerością.
– Słabym chyba – ocenił. – Niewiele udało mi się zdziałać z rzeczy, które chciałem w nich zaszczepić.
Dodał jednak, że szanuje ich życiowe wybory i cieszy się, że każdy z nich odnalazł własną drogę.
Nie planuje już powiększenia rodziny
Piaseczny zdradził również, że jeszcze kilka lat temu rozważał możliwość ponownego wychowywania dziecka. Dziś patrzy na tę kwestię inaczej.
– Zastanawiałem się nad tym 10 lat temu – wyznał. – Żeby jeszcze towarzyszyć temu dziecku we wzrastaniu, patrzeć, jak się zmienia i kim się staje.

Obecnie nie planuje już powiększania rodziny, ale nie ukrywa, że jest szczęśliwy u boku ukochanego i docenia to, co przyniosło mu życie.
Po latach milczenia Andrzej Piaseczny coraz chętniej mówi o sprawach, które kiedyś pozostawiał wyłącznie dla siebie. Tym razem nie pozostawił żadnych wątpliwości – jeśli tylko pojawi się taka możliwość, chciałby powiedzieć swojemu partnerowi sakramentalne „tak”.
