Lista uczestników 19. edycji „Tańca z gwiazdami” robi się coraz dłuższa. Polsat odsłania kolejne karty przed jesiennym startem programu, a do ogłoszonych już gwiazd właśnie dołączyła następna znana postać. Na parkiecie zobaczymy Monikę Borzym, jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistek jazzowych.
Nowy sezon „Tańca z gwiazdami” zbliża się coraz większymi krokami. Choć do pierwszego odcinka zostało jeszcze kilka tygodni, produkcja stopniowo ujawnia nazwiska osób, które jesienią powalczą o Kryształową Kulę.

Widzowie wiedzą już, że w programie wystąpią między innymi Matteo Brunetti, Helena Englert, Piotr „Guma” Gumulec, Krzysztof Kwiatkowski, Andrzej Rosiewicz, Mandaryna oraz Iza Kuna. Teraz do tego grona oficjalnie dołącza Monika Borzym.
Informację o swoim udziale wokalistka przekazała w programie „halo tu polsat”. Tym samym skończyły się domysły, a fani muzyki i tanecznego show mogą już szykować się na jej parkietowy debiut.
Monika Borzym od lat kojarzona jest przede wszystkim z jazzem, soulem i popem. Ma na koncie autorskie albumy, interpretacje utworów innych artystów, w tym Joni Mitchell, oraz charakterystyczny głos, dzięki któremu zbudowała własną pozycję na polskiej scenie muzycznej.
Teraz czeka ją jednak zupełnie inne wyzwanie. Zamiast koncertowej sceny, mikrofonu i muzycznej swobody pojawią się treningi, choreografie, kamery, oceny jurorów i presja kolejnych odcinków na żywo.

Borzym nie ukrywa, że propozycja udziału w „Tańcu z gwiazdami” przyszła w odpowiednim momencie. Kiedy odebrała telefon z zaproszeniem, odpowiedziała niemal natychmiast.
„Myślę, że odpowiedziałam w mniej niż sekundę. Jestem pewna, że ta odpowiedź nie przyszłaby mi tak łatwo, gdybym została o to zapytana jeszcze parę lat temu. To jest taki moment w życiu, w którym poczułam, że to jest dobry czas” — wyjaśniła.
Jej słowa pokazują, że decyzja nie była przypadkowa. Artystka sama przyznaje, że kilka lat wcześniej mogłaby nie być gotowa na taki krok. Teraz najwyraźniej poczuła, że chce spróbować czegoś nowego i wejść w przestrzeń, która będzie dla niej sporym sprawdzianem.
Udział w „Tańcu z gwiazdami” często bywa dla uczestników czymś znacznie większym niż tylko telewizyjną przygodą. To tygodnie intensywnych treningów, zmaganie się z własnym ciałem, tremą i oczekiwaniami widzów.
Dla Moniki Borzym może to być szczególnie ciekawe doświadczenie, bo jako wokalistka doskonale zna rytm, muzykę i pracę z emocją. Taniec wymaga jednak przełożenia tych elementów na ruch, partnerowanie i technikę, która na parkiecie ma ogromne znaczenie.

Widzowie z pewnością będą ciekawi, jak artystka odnajdzie się w formacie. Jej muzyczna wrażliwość może okazać się dużym atutem, ale program wielokrotnie pokazywał, że nawet osoby obyte ze sceną muszą zaczynać od podstaw, gdy przychodzi do profesjonalnych choreografii.
Jesienna edycja zapowiada się coraz bardziej różnorodnie. Wśród uczestników pojawią się osoby ze świata aktorstwa, muzyki, internetu i rozrywki, a teraz do tego grona dołącza artystka, która przez lata budowała markę daleko od typowego celebryckiego zgiełku.
Monika Borzym wchodzi do programu z odwagą i przekonaniem, że właśnie teraz jest właściwy czas na takie wyzwanie. Jej szybka odpowiedź na propozycję Polsatu pokazuje, że nie traktuje tego jak przypadkowego epizodu, lecz jako świadomy krok.
Na razie nie wiadomo jeszcze, z kim wokalistka zatańczy i jak poradzi sobie podczas pierwszych treningów. Pewne jest jednak, że jej nazwisko od razu wzbudziło zainteresowanie, bo dla wielu widzów będzie jedną z bardziej intrygujących uczestniczek nowej edycji.

Polsat powoli układa skład 19. edycji, a każde kolejne ogłoszenie podkręca emocje przed jesiennym startem programu. Monika Borzym właśnie dołączyła do wyścigu po Kryształową Kulę i już teraz wiadomo, że jej parkietowy debiut będzie jednym z uważniej obserwowanych momentów sezonu.
