Katarzyna Zillmann i Janja Lesar pokazały szczęście w Słowenii. Tancerka zabrała ukochaną w rodzinne strony

Katarzyna Zillmann i Janja Lesar zrobiły kolejny krok w swojej relacji. Tancerka postanowiła pokazać wioślarce miejsca, które są dla niej szczególnie ważne, i zabrała ją do Słowenii. Panie podzieliły się fragmentami wspólnego wyjazdu w sieci, a reakcja fanów była natychmiastowa.

Katarzyna Zillmann i Janja Lesar poznały się dzięki programowi „Taniec z gwiazdami”. Ich duet od początku wzbudzał duże emocje, bo na parkiecie było między nimi widać wyjątkową energię. Z czasem okazało się, że relacja z programu przeniosła się także poza telewizyjne studio.

Niedługo po zakończeniu przygody z tanecznym show Kasia i Janja zaczęły oficjalnie pokazywać się razem. Od tamtej pory ich związek śledzi wielu fanów, którzy nie ukrywają, że mocno kibicują tej relacji.

Teraz partnerki znów dały obserwatorom powód do radości. Janja Lesar zabrała Katarzynę Zillmann do swoich rodzinnych stron, do Słowenii. Dla wielu osób taki wyjazd to wyraźny znak, że relacja weszła na jeszcze bardziej osobisty etap.

Nie jest to jednak pierwsza wspólna podróż Zillmann i Lesar. Niedawno panie wzięły udział w programie „Azja Express”, gdzie miały okazję sprawdzić się w zupełnie innych warunkach i przetestować swoją relację w wymagających okolicznościach.

Tym razem wyjazd miał jednak inny charakter. Nie chodziło o rywalizację ani telewizyjne zadania, lecz o pokazanie ukochanej miejsc związanych z przeszłością Janji. Dla Zillmann była to także długa samochodowa podróż, o czym sama wspomniała w mediach społecznościowych.

„Pierwszy raz w sumie jadę w taką długą podróż autem” — zwierzała się Katarzyna Zillmann.

Partnerki publikowały nagrania z wyjazdu, pokazując, że podróż była pełna emocji i dobrego nastroju. Szczególną uwagę fanów przyciągnęło wideo nagrane przy fontannie ważnej dla Lesar.

Zillmann opisała, że po drodze z treningu w słynnym studiu, o którym Janja opowiadała jej od roku, przejeżdżały obok klubu tanecznego tancerki. To właśnie tam znajdowała się fontanna, przy której panie postanowiły zatańczyć.

„Po drodze z treningu w sławetnym (…) studio (o którym Janina mi od roku opowiada) przejeżdżałyśmy obok jej klubu tanecznego, gdzie właśnie znajduje się wcześniej wspomniana fontanna. Kto ją rozpoznał?” — pytała wioślarka.

Nagranie szybko wywołało ciepłe reakcje. Internauci zwracali uwagę nie tylko na sam taniec, ale też na radość, która biła z obu kobiet. W komentarzach pojawiło się wiele serdecznych słów.

„Wspaniałe Dziewczyny, w cudnym tańcu na tle pięknej fontanny” — napisała jedna z osób.

Inni dodawali: „Pięknie się na was patrzy”, „Cudowny obrazek”, „No cudownie się na Was takie szczęśliwe patrzy”.

Takie komentarze pokazują, że fani z dużą sympatią obserwują relację Zillmann i Lesar. Dla wielu osób ich wspólne nagrania są po prostu obrazem szczęścia, swobody i bliskości.

Wyjazd do Słowenii ma też symboliczne znaczenie. Pokazanie partnerce rodzinnych stron często bywa ważnym gestem, bo oznacza wpuszczenie drugiej osoby do bardziej prywatnej części swojego życia.

Janja Lesar najwyraźniej zdecydowała się właśnie na taki krok. Zabrała Katarzynę do miejsc, o których opowiadała jej wcześniej, i pokazała fragment świata, z którego sama pochodzi.

W tle tej historii wciąż pojawia się także wątek byłego partnera tancerki, Krzysztofa Hulboja. Lesar, mimo rozstania, pozostaje z nim w kontakcie i nie ukrywa, że ta relacja nadal jest dla niej ważna.

Janja i Krzysztof 26 czerwca 2026 roku wystąpili razem w Poznaniu podczas widowiska taneczno-muzycznego Anny Dereszowskiej „Tango z gwiazdami”. Tancerka mówiła później otwarcie, że ich sytuacja nie jest prosta.

„Nie wiem, czy nasze relacje są poukładane. Nie jest to łatwe i tam dalej jest taka jakaś płynąca energia. Zależy mi na Krzysztofie” — opowiadała Janja Lesar.

Mimo skomplikowanej przeszłości dziś dużo uwagi skupia się na jej związku z Katarzyną Zillmann. Panie nie ukrywają wspólnych chwil i coraz odważniej pokazują, jak wygląda ich relacja poza telewizyjnym światem.

Słoweński wyjazd stał się kolejnym dowodem na to, że Kasia i Janja budują swoją historię krok po kroku. Najpierw był program, później publiczne pokazywanie się razem, następnie wspólne wyzwania, a teraz rodzinne strony tancerki.


Fani nie mają wątpliwości, że na tych nagraniach widać szczęście. A komentarze pod wpisami tylko potwierdzają, że wiele osób z radością patrzy na ten nowy etap ich relacji.


Katarzyna Zillmann i Janja Lesar pokazały, że ich związek nie stoi w miejscu. Podróż do Słowenii, taniec przy ważnej dla tancerki fontannie i uśmiechy uchwycone na nagraniach sprawiły, że obserwatorzy znów zaczęli pisać jedno: pięknie się na nie patrzy.

Rating
( No ratings yet )
pl.interesujacy.com