Jacek Kawalec pokazał kulisy nowego „Rancza”. Daniel Olbrychski w tej stylizacji od razu przyciągnął uwagę

Jacek Kawalec wrócił na plan „Rancza” i nie ukrywa, że był to dla niego wyjątkowo emocjonalny moment. Aktor, który w kultowym serialu wciela się w Tomasza Witebskiego, pokazał w sieci zdjęcia z pracy nad 11. sezonem produkcji. Najwięcej poruszenia wywołał jednak kadr z Danielem Olbrychskim, który dołącza do obsady w nowej roli i pojawił się w charakterystycznej, kowbojskiej stylizacji.

Jacek Kawalec od lat kojarzony jest widzom „Rancza” z postacią Tomasza Witebskiego. Jego bohater to polonista, pisarz i wydawca „Głosu Wilkowyj”, czyli jedna z tych postaci, które mocno wpisały się w klimat serialu.

Aktor należał do grona osób ze starej ekipy, które nigdy do końca nie przestały wierzyć, że powrót na plan jeszcze kiedyś będzie możliwy.

Przez lata temat kontynuacji „Rancza” wracał regularnie, ale długo pozostawał bardziej marzeniem fanów niż realnym projektem. Mówiono o nim wiele, jednak konkretów brakowało.

Dopiero rozpoczęcie zdjęć na początku czerwca zakończyło niepewność. Dla widzów, którzy czekali na powrót serialu niemal 10 lat, była to wiadomość o ogromnym znaczeniu.

Jacek Kawalec wrócił do Jeruzala z dużą radością, choć jego grafik i tak jest bardzo napięty. Aktor poza zwykłymi obowiązkami zawodowymi koncertuje również z Budką Suflera, więc nie może narzekać na brak zajęć.

Mimo tego powrót do „Rancza” potraktował bardzo emocjonalnie. Żałował tylko, że jego zdjęcia trwały tak krótko.

„Jak mawiał Doktor Wezół, 'medycyna jest bezradna’ – wszystkie pięć dni zdjęciowych do nowej serii 'Rancza’ mam już za sobą. Łezka się kręci, ale pozostaną piękne wspomnienia z planu” — napisał Jacek Kawalec na Instagramie.

Te słowa pokazują, jak wiele znaczył dla niego powrót do serialowego świata Wilkowyj. Pięć dni zdjęciowych minęło szybko, ale aktor wyraźnie dał do zrozumienia, że atmosfera planu zostanie z nim na dłużej.

Sam fakt, że powstaje 11. sezon „Rancza”, wielu fanów traktuje niemal jak spełnienie długo odkładanej obietnicy. Przez lata widzowie wracali do dawnych odcinków, cytowali bohaterów i pytali, czy ekipa jeszcze kiedyś spotka się przed kamerą.

Nowa odsłona serialu została jednak zaplanowana na zaledwie 6 odcinków. To oznaczało konieczność mocnego uporządkowania wątków i ograniczenia miejsca dla części bohaterów.

Niektórzy aktorzy mieli nie być zachwyceni tym, że ich historie zostały okrojone. Przy tak krótkim sezonie twórcy nie mogli jednak rozbudować wszystkich postaci tak, jak w dawnych seriach.

Właśnie dlatego szczególne emocje wzbudziła informacja o dołączeniu Daniela Olbrychskiego. Aktor pojawi się w nowym sezonie wśród bywalców słynnej ławeczki, a jego angaż od początku budził mieszane reakcje.

Część fanów zastanawiała się, czy wprowadzanie nowej postaci ma sens, skoro czasu ekranowego dla dawnych bohaterów i tak będzie mniej niż kiedyś.

Sytuację podgrzały dodatkowo plotki, że Daniel Olbrychski miałby zastąpić Franciszka Pieczkę w roli Stacha. Ta informacja wywołała falę krytyki, bo dla wielu widzów Stach jest postacią nierozerwalnie związaną z Pieczką.

Później wszystko zostało wyjaśnione. Olbrychski nie przejmuje roli Stacha. W 11. sezonie zagra Ignacego, kuzyna Japyczów, czyli zupełnie nową postać przygotowaną na potrzeby scenariusza.

Mimo tego emocje wokół jego udziału nie wygasły całkowicie. Widzowie nadal uważnie śledzą każdy szczegół związany z tym, jak zostanie wprowadzony do świata „Rancza”.

Teraz Jacek Kawalec uchylił rąbka tajemnicy, publikując zdjęcia z planu. Na jednym z nich można zobaczyć Daniela Olbrychskiego już w serialowej charakteryzacji.

Stylizacja aktora od razu przyciągnęła uwagę. Twórcy postanowili pokazać go w kowbojskim wydaniu.

Na zdjęciach widać Olbrychskiego w skórzanej kurtce, kowbojskim kapeluszu i wysokich butach. Taki wygląd od razu sugeruje, że jego bohater może mocno wyróżniać się na tle dobrze znanych postaci z Wilkowyj.

To właśnie ten kadr sprawił, że wokół nowej roli znów zrobiło się głośniej. Fani dostali pierwszy konkretny sygnał, jak Ignacy może prezentować się w serialowym świecie.

Nie wszyscy są przekonani, czy nowa postać była potrzebna, ale jedno jest pewne: Daniel Olbrychski nie pojawi się w „Ranczu” niezauważony. Jego charakteryzacja i status jednego z największych aktorskich nazwisk od razu budzą ciekawość.

Dla produkcji to duży ruch. Z jednej strony powraca stara ekipa, na którą widzowie czekali od lat. Z drugiej pojawia się nowy bohater, który może wprowadzić świeżą energię do dobrze znanego świata.

Kawalec swoją relacją tylko podkręcił zainteresowanie. Pokazał nie tylko własną radość z powrotu na plan, ale też jeden z najbardziej komentowanych elementów nowego sezonu.

Fani „Rancza” od dawna byli głodni jakichkolwiek konkretów. Teraz dostali zdjęcia, emocjonalny wpis aktora i pierwsze spojrzenie na Daniela Olbrychskiego w roli Ignacego.

Nowy sezon nadal owiany jest sporą tajemnicą, ale każde takie ujęcie sprawia, że oczekiwanie staje się jeszcze większe. Po 10 latach przerwy widzowie chcą wiedzieć, co wydarzy się w Wilkowyjach i jak twórcy poradzą sobie z powrotem kultowego formatu.

Dla Jacka Kawalca pięć dni zdjęciowych już się skończyło, ale jego wpis jasno pokazuje, że powrót do „Rancza” był dla niego czymś więcej niż zwykłą pracą. Był sentymentalnym spotkaniem z miejscem, ludźmi i postacią, która od lat żyje w pamięci widzów.

A zdjęcie Daniela Olbrychskiego w kowbojskim kapeluszu tylko dolało oliwy do ognia. Jeśli twórcy chcieli, by nowy bohater od razu wywołał dyskusję, to właśnie im się udało.

Rating
( No ratings yet )
pl.interesujacy.com