Fagata, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w polskim show-biznesie, ponownie zaskoczyła swoich fanów. Influencerka, która od lat buduje swoją markę, nie tylko na Instagramie, ale także w muzyce, właśnie dorobiła się prawdziwego „dziecka” – torebki Birkin od marki Hermès. Jak sama przyznaje, to jej największe marzenie, które teraz stało się rzeczywistością.
„Mam dziecko. Moje pierwsze dziecko. Mam moją pierwszą Birkinkę!!!” – ekscytowała się Fagata, prezentując torebkę przed kamerą. I nie ma się co dziwić – Birkin to synonim luksusu, a zdobycie jednej z tych torebek to nie lada wyczyn. Torebki Birkin są tak pożądane, że aby ją zdobyć, trzeba zapisać się na listę oczekujących, posiadać historię zakupów na kilka tysięcy euro i czekać długie miesiące, a ceny w resellu potrafią sięgać astronomicznych kwot – nawet kilkuset tysięcy złotych za używaną sztukę.



Fagata znalazła się w posiadaniu modelu 25 Silver Hardware Birkin Bag, którego cena waha się w granicach od 105 tys. zł do 140 tys. zł. A cała sytuacja była dla niej prawdziwym świętem. „AAAAA! Jaka ona jest piękna! To jest dziewczynka, ok?!” – krzyczała zachwycona, odpakowując torebkę.



Nowa torebka Fagaty, którą nazwała „Peach” (Brzoskwinka), ma dla niej szczególne znaczenie. Model, który kupiła, jest wyjątkowy pod względem koloru – „Nie jesteście w stanie powiedzieć, czy ona jest taka peach, czy łososiowa, czy różowa… Jest przepiękna. Moje marzenie” – mówiła z zachwytem.



Fagata stawia na luksusowe zakupy i inwestycje. Niedawno pochwaliła się także kupnem drugiego domu – to kolejna nieruchomość po apartamencie w Warszawie. Teraz, po domach i mieszkaniu, przyszła kolej na „dziecko” – luksusową torebkę, która nie tylko będzie ozdobą, ale także świetną inwestycją.


Co sądzicie o tym zakupie? Fagata udowadnia, że marzenia się spełniają – a przy okazji dodaje, że ma na to pieniądze i chęci.
