Katarzyna Cichopek, popularna aktorka i gospodyni programu „Halo, tu Polsat”, po raz kolejny zaskoczyła swoich fanów na mediach społecznościowych. Tym razem postanowiła rozwiać wątpliwości związane z prestiżowym tytułem Forbes Women, który otrzymała już trzy razy z rzędu. W swoim najnowszym wpisie Cichopek wyjaśniła, czym tak naprawdę jest ten ranking, bo, jak sama przyznała, „nie jest to takie, jak wszyscy myśleli”. Oczywiście, nie zabrakło gratulacji i komentarzy od fanów, którzy z zainteresowaniem śledzą jej sukcesy.
Cichopek postanowiła ostatecznie wyjaśnić, na czym polega tajemnica jej obecności w tym prestiżowym rankingu. „Forbes Women nie mierzy popularności, liczby followersów ani tego, kto ile zarobił. Mierzy coś zupełnie innego” – zaczęła swój post. Aktorka przyznała, że wiele osób błędnie myśli, iż ranking Forbes ocenia popularność lub zarobki, ale prawda jest inna. „Forbes Women mierzy wartość medialną. Ile razy twoje imię pojawiło się w mediach? W jakim kontekście? Jaki miał zasięg?” – wyjaśniła, podkreślając, że w grę wchodzi tzw. „ekwiwalent reklamowy”, czyli wartość ekspozycji medialnej, którą można by kupić, traktując ją jak reklamę.

Cichopek zdradziła również, że jej wynik w ostatniej edycji Forbes Women to „ponad 247 milionów złotych”. „Nie, nie zarobiłam tej kwoty, ale tyle byłoby warte kupienie takiej samej ekspozycji medialnej” – dodała, czym zaskoczyła swoich obserwatorów. To bardzo istotna informacja, bo pokazuje, jak wielką wartość ma obecność w mediach i jak duże znaczenie ma budowanie swojej marki osobistej, szczególnie w erze social mediów.

„Dlaczego o tym mówię?” – zapytała retorycznie aktorka. „Bo to pokazuje bardzo ważną jedną rzecz. Twoja obecność w mediach, w tym w social mediach, ma realną wartość finansową i warto wiedzieć, jak ją budować świadomie” – podsumowała, apelując o świadome zarządzanie swoją marką. Cichopek zaznaczyła, że Forbes Women to nie jest „konkurs piękności”, ale narzędzie mierzące siłę marki osobistej. Jej słowa z pewnością trafiły do wielu osób, które zastanawiały się nad tym, na jakiej podstawie przyznawany jest ten prestiżowy tytuł.

Po tym wyjaśnieniu reakcje internautów nie kazały na siebie długo czekać. Post szybko zyskał ogromne zainteresowanie i pojawiły się liczne gratulacje, a także komplementy dotyczące jasnego wyjaśnienia rankingu Forbes Women. „Jesteś najlepsza!” – pisały fanki. „Gratulacje, pani Kasiu! I świetne wyjaśnienie, w końcu ktoś to jasno wyjaśnił” – komentowali inni. Zdecydowana większość osób była pełna uznania dla jej sukcesów i transparentności w kwestii tego, jak działa ranking Forbes.
