Katarzyna Bujakiewicz przez lata należała do najbardziej lubianych gwiazd polskich seriali i filmów. Popularność przyniosły jej role w takich produkcjach jak Na dobre i na złe, Nigdy w życiu! czy Magda M.. W pewnym momencie jednak zaczęła pojawiać się na ekranie coraz rzadziej, co wzbudzało wiele pytań wśród widzów.
Dopiero po latach aktorka otwarcie przyznała, że jej decyzja nie była związana z brakiem propozycji zawodowych. Zamiast koncentrować się wyłącznie na karierze, postanowiła postawić na życie rodzinne i prywatne szczęście.

Szczególnie ważnym momentem okazała się przeprowadzka do Lublina, gdzie zamieszkała wraz z rodziną. Jak podkreśla, miejsce nie miało dla niej większego znaczenia, ponieważ najważniejsze było to, by być blisko ukochanych osób.
Aktorka nie ukrywa, że przez długi czas nie wierzyła, iż spotka odpowiedniego partnera. Były momenty, gdy była przekonana, że pozostanie sama. Los jednak napisał dla niej zupełnie inny scenariusz, a odnalezione szczęście sprawiło, że zmieniła priorytety.

Choć wycofała się nieco z medialnego świata, nigdy całkowicie nie zrezygnowała z aktorstwa. Nadal pojawiała się w filmach i serialach, choć znacznie rzadziej niż wcześniej. Dzięki temu mogła zachować równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.
Ostatnio Katarzyna Bujakiewicz ponownie częściej pojawia się na ekranie. Dołączyła do obsady serialu Szpital św. Anny, a jej powrót został bardzo ciepło przyjęty przez widzów, którzy od lat darzą ją ogromną sympatią.

Dziś aktorka nie ma wątpliwości, że podjęła właściwą decyzję. Choć kocha swoją pracę, to właśnie rodzina i bliscy pozostają dla niej najważniejsi. To dlatego na pewien czas zeszła z pierwszego planu i wybrała życie z dala od największego medialnego zgiełku.
