Kaczorowska nie kryła łez. Rogacewicz przypomniał jej nagranie, które zmieniło wszystko

Agnieszka Kaczorowska w sobotni wieczór postanowiła podzielić się z fanami niezwykle osobistym wyznaniem. Aktorka i tancerka wróciła pamięcią do momentów, które towarzyszyły powstawaniu spektaklu „7”, realizowanego wspólnie z Marcinem Rogacewiczem. Nie ukrywała, że był to jeden z najbardziej wymagających okresów w jej życiu zawodowym i prywatnym.

Po zakończeniu małżeństwa z Maciejem Pelą i burzliwych zmianach w życiu osobistym Kaczorowska postanowiła skupić się na nowych projektach. U boku Marcina Rogacewicza stworzyła taneczne widowisko, które stało się dla nich nie tylko zawodowym wyzwaniem, ale także ważnym doświadczeniem emocjonalnym.

W swoim wpisie Agnieszka opowiedziała o chwili zwątpienia, jaka dopadła ją podczas przygotowań do premiery. Po wielu godzinach prób zaczęła zastanawiać się, czy podoła zadaniu stworzenia choreografii do całego spektaklu.

– Nigdy nie zapomnę tego dnia. Po siedmiu godzinach prób próbowałam domknąć ostatnią choreografię. Czułam, że już nic nie wiem. Pojawił się lęk, czy to wszystko ma sens i czy zdążymy przygotować premierę – wyznała.

Okazało się jednak, że właśnie z tamtego trudnego momentu Marcin Rogacewicz zachował wyjątkowe nagranie. Na filmie widać skupioną Agnieszkę, pogrążoną w pracy nad ostatnimi elementami spektaklu. W tle słychać głos aktora, który mówi o niej z ogromnym ciepłem i wypowiada słowa: „Kocham cię”.

To właśnie ten materiał doprowadził Kaczorowską do łez.

– Dziś Marcin pokazał mi ten filmik. Płaczę. Tym razem ze wzruszenia i dumy – przyznała.

Tancerka podkreśliła, że stworzenie pełnowymiarowego spektaklu było dla niej ogromnym osiągnięciem. Przyznała, że wielokrotnie miała ochotę się poddać, a zmęczenie odbierało jej wiarę we własne możliwości. Mimo przeciwności udało się doprowadzić projekt do końca.

Nie zabrakło również słów wdzięczności pod adresem Rogacewicza. Agnieszka podkreśliła, że przez cały czas mogła liczyć na jego wsparcie, zrozumienie i motywację.

– Nie zrobiłabym tego bez człowieka, którego głos słychać na tym nagraniu. Każdego dnia czułam szacunek, podziw, wiarę i miłość. Zrobiliśmy to razem – napisała.

Na zakończenie celebrytka zdobyła się na refleksję, która dla wielu jej obserwatorów zabrzmiała wyjątkowo wymownie.

– Czasem coś, co wydaje ci się końcem, okazuje się najlepszym początkiem. Wystarczy zaufać sobie i życiu – podsumowała.

Rating
( No ratings yet )
pl.interesujacy.com