Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach od lat uchodzą za jedną z tych par, które nie potrzebują głośnych deklaracji, by przyciągać uwagę. Są razem od kilkunastu lat, a ich ślub w 2012 roku był jednym z najgłośniej komentowanych wydarzeń towarzyskich tamtego czasu. Zanim jednak w życiu Oli pojawił się muzyk, u jej boku był inny mężczyzna.
Chodzi o Wojciecha Szuchnickiego, przystojnego florecistę z Gdańska, który miał z Aleksandrą Kwaśniewską bardzo poważne plany. Wysoki, jasnowłosy sportowiec, medalista mistrzostw świata, Europy i Polski, przez pewien czas był traktowany jako przyszły mąż córki Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich.

Ich relacja nie była przelotną znajomością. Para była zaręczona, a wokół planowanego ślubu narastało coraz większe zainteresowanie. Kwaśniewska konsekwentnie chroniła prywatność, ale Szuchnicki w tamtym okresie mówił o uczuciu z dużą otwartością.
„Ola to moja miłość. Ja się do tego przyznaję i ona też. Jest nam dobrze ze sobą. Ola to niezwykle charakterna i inteligentna dziewczyna. Właśnie tymi cechami mnie ujęła” – przyznawał wtedy.
Sportowiec opowiadał również, że po raz pierwszy zwrócił uwagę na Aleksandrę, gdy zobaczył jej zdjęcie w gazecie przy okazji letniej olimpiady w Sydney w 2000 roku. Uroda Oli zrobiła na nim duże wrażenie, ale droga do ich znajomości nie była od razu prosta. Kiedy ją poznał, była jeszcze w innym związku. Dopiero po jego zakończeniu udało mu się zdobyć jej zainteresowanie.
Wojciech Szuchnicki dobrze wypadał nie tylko jako partner, ale też jako kandydat na zięcia w oczach otoczenia. Był cenionym sportowcem, miał medale, a do tego wykształcenie inżynierskie po Politechnice Gdańskiej. Pojawiały się też informacje, że polubili go Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy.

Sam Szuchnicki także wypowiadał się o rodzinie Oli bardzo ciepło. Szczególnie mocno podkreślał sympatię do jej matki, mówiąc, że „jego dziewczyna ma fantastyczną matkę”. Wszystko wyglądało więc na relację, która spokojnie zmierza w stronę ślubu.
Tyle że finał okazał się zupełnie inny. W momencie, gdy coraz częściej zastanawiano się nad datą ceremonii, związek Aleksandry Kwaśniewskiej i Wojciecha Szuchnickiego się zakończył. Oboje nigdy nie zrobili z rozstania publicznego spektaklu i nie tłumaczyli szczegółowo, co naprawdę wydarzyło się między nimi.
Z czasem pojawiły się jednak głosy z ich otoczenia. Jedna z osób znających dawną parę twierdziła, że Szuchnicki miał często wracać do tematu ślubu i dzieci, a Aleksandrze nie odpowiadało tempo, w jakim rozwijała się ta relacja. „Rozstali się w przyjaźni, ale nie sądzę, by jeszcze do siebie wrócili” – przekazywało źródło.
Te słowa szybko pokazały, że historia zaręczyn naprawdę została zamknięta. Aleksandra Kwaśniewska niedługo później poznała Kubę Badacha, a ich relacja przetrwała próbę czasu. Dziś to właśnie z nim tworzy małżeństwo, które od lat budzi zainteresowanie fanów.
Wojciech Szuchnicki również nie zatrzymał się w przeszłości. Były narzeczony Aleksandry ułożył sobie życie z inną kobietą. W 2013 roku zaczął pojawiać się publicznie u boku Anny, która jeszcze w tym samym roku została jego żoną.
Para doczekała się dwóch synów, a o żonie sportowca wiadomo, że ma za sobą studia w Nowym Jorku i Florencji. Zawodowo była związana z public relations oraz biznesem, a w pewnym okresie pracowała również jako profesjonalna modelka.
Historia Aleksandry Kwaśniewskiej i Wojciecha Szuchnickiego została więc w przeszłości, choć kiedyś wyglądała na poważny plan na wspólne życie. Dziś oboje poszli własnymi drogami. Ona od lat jest szczęśliwa z Kubą Badachem, a on zbudował rodzinę u boku Anny.
