Przez lata zachwycała widzów rolami w największych polskich produkcjach i należała do grona najbardziej rozpoznawalnych aktorek w kraju. Choć zawodowy sukces przyszedł do niej bardzo szybko, Renata Dancewicz nigdy nie czuła się gwiazdą, która pragnie nieustannie pozostawać w centrum uwagi. Dziś otwarcie przyznaje, że poza sceną jest zupełnie inną osobą, niż wielu mogłoby przypuszczać.
Kariera aktorki nabrała tempa już w latach 90. To właśnie wtedy zyskała ogromną popularność dzięki rolom w filmach takich jak „Wynajmę pokój…”, „Deborah”, „Tato”, „E=mc²” czy „Bejbi blues”. Od ponad dwóch dekad widzowie mogą oglądać ją także w serialu „Na Wspólnej”, gdzie wciela się w postać Weroniki Wilk.

Mimo ogromnego doświadczenia i rozpoznawalności Dancewicz nie ukrywa, że nigdy nie czuła się dobrze w sytuacjach, które wymagały od niej błyszczenia towarzysko. Jak sama przyznała, od zawsze była osobą nieśmiałą i wycofaną.
– Zawsze byłam nieśmiała. Teraz, jak jest dużo osób, nie bryluję. Nie jestem lwicą salonową. Jestem trochę skrępowana i często się wstydzę. Nie lubię, jak ktoś się na mnie za bardzo gapi – wyznała w rozmowie z Radiem RDC.

Aktorka zdradziła również, że jej podejście do kariery od początku różniło się od tego, które często przypisuje się ludziom sukcesu. Nie kierowała się ambicją zdobywania kolejnych szczytów za wszelką cenę ani nie realizowała szczegółowo zaplanowanej ścieżki zawodowej.
– Nie wydaje mi się, żebym była taką bezwzględną osobą, która idzie po swoje. Często nie wiem, co jest moje – przyznała szczerze.

Dla Renaty Dancewicz znacznie ważniejsze od sławy okazały się doświadczenia, relacje i możliwość nieustannego odkrywania świata. To właśnie one sprawiały, że z satysfakcją patrzyła na swoje życie.
– Chcę różne rzeczy przeżywać, iść do przodu, poznawać ludzi, mieć fajne życie. Ale nigdy nie było tak, że chciałam osiągnąć sukces – podsumowała.

Dziś, mimo statusu jednej z najbardziej cenionych polskich aktorek, Dancewicz pozostaje wierna sobie. Nie zabiega o rozgłos, rzadko opowiada o swoim życiu prywatnym i unika bycia bohaterką skandali. Być może właśnie dlatego od lat cieszy się tak dużą sympatią widzów.
