Marta Manowska od lat należy do grona najbardziej lubianych twarzy Telewizji Polskiej. Widzowie pokochali ją jako prowadzącą programy „Rolnik szuka żony” oraz „Sanatorium miłości”, a każda informacja dotycząca jej zawodowych planów wzbudza ogromne zainteresowanie.
Pod koniec maja prezenterka dała fanom do zrozumienia, że rozpoczęły się zdjęcia do kolejnego sezonu „Rolnik szuka żony”. Na Instagramie opublikowała wówczas tajemniczy wpis, sugerując, że właśnie zaczyna się coś ważnego i długotrwałego. Wielu obserwatorów nie miało wątpliwości, że chodziło o przygotowania do 13. edycji hitowego programu TVP.

Kilka tygodni później Manowska niespodziewanie zameldowała się nad polskim morzem. Prezenterka pokazała kadry z Łeby, jednak zamiast zachwycać się słońcem i pięknymi widokami, nie kryła rozczarowania tym, co zastała na miejscu.
Już pierwsze zdjęcia nie napawały optymizmem. Opustoszałe leżaki, niemal pusta plaża i turyści spacerujący w kurtkach bardziej przypominali jesienny krajobraz niż początek wakacyjnego sezonu. Pogoda zdecydowanie nie rozpieszczała.
Prawdziwe zaskoczenie przyszło jednak dzień później. Marta opublikowała fotografię wykonaną zza mokrej od deszczu szyby hotelowego okna. W tle widać było niemal całkowicie opustoszałe okolice portu i deptaku w Łebie.

„To nie tak miało być” – napisała krótko prezenterka, dając jasno do zrozumienia, że liczyła na zupełnie inny scenariusz.
Nie wiadomo, czy pobyt nad Bałtykiem miał charakter wyłącznie prywatny, czy też był związany z realizacją nowych odcinków „Rolnik szuka żony”. Fani zwracają uwagę, że jeden z uczestników najnowszej edycji programu mieszka właśnie w okolicach Parku Słowińskiego, niedaleko Łeby.

Choć kapryśna aura pokrzyżowała jej plany, Manowska postanowiła znaleźć sposób na poprawę nastroju. W kolejnych relacjach pokazała, że wolny czas wykorzystuje na czytanie książek i chwilę wyciszenia.

Wygląda więc na to, że nawet jeśli nadmorski wyjazd nie przebiegł zgodnie z oczekiwaniami, prezenterka stara się dostrzegać pozytywne strony sytuacji. A wierni widzowie już nie mogą doczekać się, aż ponownie zobaczą ją w roli gospodyni „Rolnik szuka żony”.
