Dominika Serowska dopiero co zaskoczyła fanów informacją o drugiej ciąży, a już znów zrobiło się o niej głośno. Partnerka Marcina Hakiela po ogłoszeniu radosnej nowiny zaczęła chętniej opowiadać o tym, co dzieje się w jej życiu. Teraz pokazała, że przed porodem zamierza jeszcze złapać oddech, nawet jeśli oznacza to wyjazd bez ukochanego.
26 czerwca Serowska poinformowała, że spodziewa się drugiego dziecka. Wiadomość była dla wielu osób sporym zaskoczeniem, bo jeszcze kilka miesięcy wcześniej uczestniczka „Królowych przetrwania” mówiła, że razem z Marcinem Hakielem nie planują szybkiego powiększania rodziny.

Życie napisało jednak inny scenariusz. Dominika sama przyznała, że ciąża nie była zaplanowana tak szybko. Jej słowa od razu odbiły się szerokim echem, zwłaszcza że wypowiedziała je z charakterystycznym dla siebie dystansem.
„Byliśmy zaskoczeni, bo nie planowaliśmy tak szybko ponownie zostać rodzicami. To znaczy, ja nie planowałam, a Marcin… tego nie wiem” — wyznała.
Serowska zdradziła również, że imię dla dziecka jest już wybrane. Nie zamierza jednak na razie ujawniać szczegółów. Dała jedynie do zrozumienia, że podobnie jak w przypadku syna Romeo, rodzice postawili na coś nieoczywistego.
„Imię jest już wybrane i, jak zawsze w naszym przypadku, będzie dość nietuzinkowe” — zapowiedziała.
Choć do porodu zostało jeszcze trochę czasu, Dominika najwyraźniej uznała, że warto wykorzystać moment na odpoczynek. Spakowała walizki i wyjechała na zagraniczne wakacje bez Marcina Hakiela. Tancerz został w domu z ich dzieckiem, a ona ruszyła po chwilę dla siebie.

W mediach społecznościowych Serowska zdążyła już pokazać zdjęcia w bikini. Przy okazji zaprezentowała zaokrąglone ciążowe kształty, a fani natychmiast zwrócili uwagę na jej wakacyjny luz i swobodę.
Nie wszyscy mogli spodziewać się takiego obrotu spraw zaledwie 10 dni po ogłoszeniu ciąży. Dominika nie robi jednak z tego dramatu. Wręcz przeciwnie, jasno wytłumaczyła, że czasem osobny wyjazd może dobrze zrobić relacji.
„Ja uważam, że dobrze jest czasem pojechać osobno i zatęsknić za sobą” — wyjaśniła.
Tym samym Serowska pokazała, że nawet w ciąży nie zamierza rezygnować z własnej przestrzeni. Po intensywnych tygodniach, medialnym zamieszaniu i emocjach związanych z kolejnym dzieckiem postawiła na słońce, odpoczynek i dystans od codzienności.

Marcin Hakiel tym razem został w domu, a Dominika korzysta z wakacyjnego resetu po swojemu. Jej decyzja może zaskakiwać, ale ona sama nie wygląda na osobę, która zamierza się z niej tłumaczyć bardziej, niż to konieczne.
