Paulina Krupińska pokazała wakacje na Mazurach. Piękne kadry, ale pogoda mocno pokrzyżowała plany

Paulina Krupińska podzieliła się z fanami zdjęciami z ostatnich dni i od razu wywołała poruszenie. Prezenterka wypoczywała na Mazurach, gdzie korzystała z uroków natury, spokoju i wolnego czasu. Nie wszystko wyglądało jednak tak sielankowo, jak można byłoby sobie wymarzyć. Pogoda zdecydowanie nie rozpieszczała.

Krupińska opublikowała na Instagramie serię kadrów, które dobrze pokazują klimat jej mazurskiego wyjazdu. Były piękne widoki, bliskość przyrody i chwile odpoczynku, ale nie zabrakło też typowego polskiego lata, które potrafi zaskoczyć chłodem nawet wtedy, gdy kalendarz sugeruje zupełnie coś innego.

Prezenterka i modelka postanowiła podejść do sytuacji z dystansem. Swój wpis podpisała charakterystycznie, rozdzielając litery w słowach.

„P o l s k i e L a t o” — napisała.

Najbardziej wymowne było jednak pierwsze zdjęcie. Krupińska pokazała się na nim w wełnianej czapce, co od razu stało się symbolem wakacji, które miały być letnie, ale pogodowo bardziej przypominały kapryśną jesień.

Internauci szybko podchwycili temat. W komentarzach wiele osób przyznało, że doskonale rozumie, o czym pisze prezenterka, bo w ostatnich dniach pogoda w Polsce rzeczywiście potrafiła zmieniać się z godziny na godzinę.

„Dokładnie tak! Dzisiaj w ciągu dnia koszulka na ramiączkach, a teraz kurtka i czapka. Pozdrowionka” — napisała jedna z osób.

Inni również zwracali uwagę na chłód i nieprzewidywalną aurę, ale jednocześnie podkreślali, że Mazury nawet przy gorszej pogodzie mają swój urok.

„Pogoda na Mazurach nie rozpieszcza… ale i tak jest tam pięknie” — skomentowano.

Pod wpisem pojawiły się też kolejne ciepłe reakcje. „Najpiękniej na Mazurach”; „Bardzo ładna okolica, świetne zdjęcia do filmu” — pisali obserwatorzy.

Choć wakacyjna aura nie była idealna, Krupińska najwyraźniej potrafiła cieszyć się wyjazdem mimo chłodu. Jej zdjęcia pokazały, że czas na Mazurach może być udany nawet wtedy, gdy zamiast typowo letnich stylizacji trzeba sięgnąć po cieplejsze ubrania.

W ostatnim czasie u Pauliny Krupińskiej działo się jednak nie tylko urlopowo. Kilka dni wcześniej razem z mężem, Sebastianem Karpielem-Bułecką, podzieliła się radosną wiadomością.

Para opublikowała wspólne zdjęcie i poinformowała fanów o premierze najnowszego utworu grupy Zakopower. Dla Sebastiana Karpiela-Bułecki był to ważny zawodowy moment, a Paulina z dumą wspierała go w tej chwili.

„M a z u r y i n o w a p i o s e n k a. Otentutoja” — przekazali we wspólnym wpisie.

Tak więc nawet jeśli pogoda na Mazurach nie spełniła wszystkich wakacyjnych oczekiwań, ostatnie dni i tak przyniosły Krupińskiej wiele powodów do radości. Był odpoczynek, rodzinny klimat, piękne krajobrazy i muzyczna premiera u boku męża.

Prezenterka po raz kolejny pokazała, że potrafi dzielić się z fanami codziennością bez nadmiernego upiększania rzeczywistości. Zamiast idealizować wakacje, pokazała je takimi, jakie były: piękne, ale chłodne, malownicze, lecz dalekie od tropikalnego lata.

Jej wpis idealnie trafił w nastroje wielu osób, które także przekonały się, że polskie lato bywa nieprzewidywalne. Raz koszulka na ramiączkach, za chwilę kurtka i czapka — właśnie ten kontrast najbardziej rozbawił i poruszył internautów.

Paulina Krupińska wróciła z Mazur z kadrami, które zachwyciły fanów, ale też z małym pogodowym rozczarowaniem. Na szczęście nawet chłód nie odebrał temu wyjazdowi uroku, a komentarze pod zdjęciami pokazały, że wiele osób doskonale zna taki scenariusz z własnych wakacji.

Rating
( No ratings yet )
pl.interesujacy.com