Obsada 19. edycji „Tańca z gwiazdami” właśnie powiększyła się o kolejne głośne nazwisko. Tym razem produkcja postawiła na gwiazdę internetu. Do programu dołącza Dominik Rupiński, jeden z najpopularniejszych polskich twórców na TikToku, którego w sieci śledzą miliony fanów. Jesienią okaże się, czy 27-letni influencer poradzi sobie na parkiecie równie dobrze, jak przed kamerą telefonu.
Nowy sezon „Tańca z gwiazdami” zbliża się wielkimi krokami, a lista uczestników rośnie niemal z dnia na dzień. Produkcja stopniowo odsłania kolejne karty, budując coraz większe emocje wśród widzów.

Jeszcze do dzisiejszego poranka oficjalnie potwierdzonych było osiem osób. Wśród nich znaleźli się Helena Englert, Mandaryna, Izabela Kuna, Joanna Jędrzejczyk, Monika Borzym, Piotr Gumulec, Matteo Brunetti oraz Krzysztof Kwiatkowski.
Teraz do tego grona dołączył kolejny uczestnik, którego szczególnie dobrze zna młodsza publiczność. Dominik Rupiński od lat działa w internecie i ma ogromną społeczność, która śledzi jego codzienne aktywności, nagrania oraz rozrywkowe projekty.
Informacja o jego udziale pojawiła się na oficjalnym instagramowym profilu programu Polsatu. Produkcja nie zostawiła już miejsca na domysły i jasno przekazała, że influencer będzie częścią 19. edycji show.
„Do naszej ekipy dołącza Dominik Rupiński!” — ogłoszono.
Dla osób aktywnych w mediach społecznościowych to nazwisko nie jest żadnym zaskoczeniem. Rupiński jest influencerem, youtuberem i jednym z najpopularniejszych polskich twórców na TikToku. Na tej platformie zgromadził ponad 4 miliony obserwujących.
Swoją internetową rozpoznawalność zaczął budować od krótkich filmików choreograficznych. To ważny szczegół, bo choć „Taniec z gwiazdami” będzie dla niego zupełnie nowym telewizyjnym wyzwaniem, ruch i układy taneczne nie są mu całkowicie obce.
Z czasem jego twórczość mocno się rozwinęła. Dziś Dominik nagrywa nie tylko materiały związane z choreografią, ale też vlogi, testy, wyzwania i różnego rodzaju treści rozrywkowe na swoje kanały społecznościowe.
Produkcja programu podkreśliła właśnie tę różnorodność jego działalności i zapowiedziała, że przed influencerem stoi teraz kolejny duży sprawdzian. Tym razem nie będzie chodziło o krótki internetowy filmik, lecz o występ na żywo, oceny jurorów i cotygodniową walkę o głosy widzów.
„Przed nim kolejny challenge – udział w 'Tańcu z Gwiazdami’. Jak poradzi sobie przed telewizyjnymi kamerami? Dowiemy się już jesienią! Dominik – fajnie, że będziesz z nami podczas tej przygody!” — napisano w komunikacie.
Telewizja rządzi się innymi prawami niż internet. W sieci twórca ma kontrolę nad montażem, tempem publikacji i tym, co ostatecznie trafia do odbiorców. W „Tańcu z gwiazdami” będzie musiał zmierzyć się z presją parkietu, kamerami, treningami i natychmiastową reakcją widzów.

To właśnie dlatego udział Dominika Rupińskiego może wzbudzać tak duże zainteresowanie. Dla jego fanów będzie to okazja, by zobaczyć go w zupełnie nowej sytuacji. Dla stałych widzów programu — test, czy internetowa popularność przełoży się na sympatię telewizyjnej publiczności.
Nie da się też ukryć, że obecność influencerów w „Tańcu z gwiazdami” coraz mocniej pokazuje, jak zmienia się świat show-biznesu. Dawniej parkiet należał głównie do aktorów, piosenkarzy, sportowców i prezenterów. Dziś równie ważnymi uczestnikami stają się osoby, które zdobyły popularność w social mediach.
Dominik Rupiński wchodzi do programu z ogromnym zapleczem fanów. Ponad 4 miliony obserwujących na TikToku to liczba, która może mieć znaczenie, zwłaszcza gdy zacznie się walka o pozostanie w kolejnych odcinkach.
Pytanie brzmi jednak, czy internetowa rozpoznawalność wystarczy. „Taniec z gwiazdami” wielokrotnie pokazywał, że na parkiecie liczą się nie tylko popularność i dobry kontakt z publicznością, ale też ciężka praca, wytrzymałość i szybkie postępy.
Rupiński z pewnością ma obycie z kamerą i potrafi przyciągać uwagę. Teraz będzie musiał udowodnić, że potrafi także podporządkować się rytmowi treningów i wejść w świat profesjonalnego tańca.
Jego udział może być jednym z ciekawszych punktów nadchodzącej edycji. Widzowie będą obserwować, czy twórca znany z krótkich internetowych formatów odnajdzie się w dużym telewizyjnym show, gdzie każdy krok, każdy obrót i każda pomyłka są widoczne od razu.
Jesienią okaże się, z kim Dominik Rupiński stworzy taneczny duet i jak poradzi sobie w pierwszych choreografiach. Na razie wiadomo jedno: produkcja właśnie dorzuciła do obsady nazwisko, które może przyciągnąć przed ekrany ogromną internetową społeczność.
edycja „Tańca z gwiazdami” zapowiada się coraz bardziej różnorodnie. Są aktorki, wokalistki, sportowcy, osobowości telewizyjne i teraz także influencer z milionową publicznością.

Dominik Rupiński ma przed sobą ogromną szansę, ale też spore ryzyko. Jeśli zachwyci na parkiecie, może zdobyć zupełnie nową grupę odbiorców. Jeśli taniec okaże się trudniejszy, niż wygląda w krótkich nagraniach, widzowie szybko to zauważą.
Jedno jest pewne: jego wejście do programu już wzbudziło emocje. Internetowy twórca zamienia telefon na parkiet, a jesienią widzowie przekonają się, czy rzeczywiście ma szansę powalczyć o Kryształową Kulę.
