Blanka Lipińska, znana polska pisarka i autorka bestsellerowej trylogii „365 dni”, która zgromadziła pokaźny majątek, od kilku miesięcy dzieli się z fanami swoją przygodą z remontem luksusowej willi w Hiszpanii. Po zakupie 40-letniej posiadłości w okolicach Malagi, celebrytka nie spodziewała się, że biurokracja i kolejne wyzwania związane z adaptacją domu staną się tylko początkiem jej problemów.
Po pierwszych zmaganiach z hiszpańską biurokracją, które opisała w swoich mediach społecznościowych, Blanka Lipińska nie ukrywała rozczarowania związanych z kolejnymi perypetiami związanymi z remontem. Choć miała już okazję pokazać „zakończony remont” i zdjęcia „przed i po”, to wciąż napotyka kolejne problemy. Tym razem chodziło o basen.


„Dzień dobry kochani, to jest piękny dzień. Kolejny dzień naszych perypetii z basenem. Mamy tutaj takie małe problemiczki. Z racji tego, że jest zapchany odpływ, którego nikt nie potrafi odetkać. Były już firmy, sześć razy, to musimy sobie wylewać wodę z filtra zamiast przez odpływ, to wylewamy ją na trawę pod krzaki. Tam jest nasza dziura, miejsce kaźni, a basen jest coraz czystszy” – relacjonowała Blanka na Instagramie, zachowując próbę humoru, mimo frustracji.


Partner Blanki, Paweł Baryła, również został uwieczniony na nagraniu, gdzie starał się rozwiązać problem. Lipińska dodała także podziękowania dla „partnera Moniki Goździalskiej”, jednak nie zdradziła, jaki dokładnie był jego wkład w czyszczenie basenu. Po kilku godzinach pracy, pisarka ogłosiła, że basen jest „coraz czystszy”, choć przypuszczalnie problem z odpływem nie został całkowicie rozwiązany.

Blanka nie ukrywała swojej irytacji, ale zachowała optymizm. Aż dziwi, że żadna stacja telewizyjna nie zdecydowała się jeszcze na program o jej remontowych perypetiach, które już teraz przyciągają uwagę internautów.
