Barbara Bursztynowicz przez trzy dekady była dla widzów Elżbietą Chojnicką z „Klanu”. W końcu jednak powiedziała jasno, że ten etap musi się skończyć. Aktorka nie ukrywała zmęczenia rolą i brakiem twórczych impulsów w serialu. Teraz okazuje się, że decyzja o odejściu naprawdę otworzyła jej drzwi do zupełnie nowych możliwości.
W 2025 roku Barbara Bursztynowicz uznała, że nie chce dłużej tkwić w jednej roli. Przez lata „Klan” dawał jej rozpoznawalność, ale z czasem stał się też ograniczeniem. Aktorka wiedziała, że dopóki jest związana z serialem TVP, trudno będzie jej walczyć o inne, bardziej różnorodne propozycje.

Scenarzyści rozwiązali wątek Elżbiety Chojnickiej w sposób prosty: bohaterka miała rozwieść się z mężem i wyjechać za granicę. Sama Bursztynowicz nie próbowała już szczególnie komentować dalszych losów postaci. Przyznała, że nie śledzi i nie ogląda tego, co obecnie dzieje się w „Klanie”.
Po czasie widać, że odejście z serialu okazało się dla niej przełomem. Zamiast zniknąć z przestrzeni publicznej, aktorka zaczęła pojawiać się w nowych miejscach i podejmować kolejne wyzwania.
Jednym z najważniejszych kroków był udział w „Tańcu z gwiazdami”. Bursztynowicz szybko zaskarbiła sobie sympatię widzów, uczestników i osób pracujących przy programie. Pokazała się z innej strony niż ta, do której publiczność przyzwyczaiła się przez lata oglądania jej w „Klanie”.
Po programie zaczęły pojawiać się kolejne propozycje. Od 2025 roku aktorka gra Irenę Bursztyn w serialu TVN, udziela wywiadów, bierze udział w konferencjach i występuje na scenie.
Obecnie można ją oglądać w plenerowym przedstawieniu „Komedii omyłek” w ramach cyklu „Szekspir w parku” w Wilanowie. Początkowo spektakle miały być grane do 19 lipca, ale zainteresowanie publiczności okazało się tak duże, że twórcy zdecydowali się dodać kolejny termin — 23 lipca.

Nowy etap przyniósł Bursztynowicz nie tylko zawodowe propozycje, ale też ważne znajomości. W „Tańcu z gwiazdami” zaprzyjaźniła się z Michałem Kassinem, a ich relacja trwa do dziś. Teraz wyszło na jaw, że za kulisami programu poznała jeszcze jedną osobę, która może mocno wpłynąć na jej dalszą karierę.
Chodzi o Patryka Wolskiego, właściciela agencji Wolski Management. To właśnie z tą agencją współpracują między innymi Katarzyna Cichopek, Maciej Kurzajewski oraz Anita Sokołowska.
Między Bursztynowicz i Wolskim od początku pojawiło się zawodowe porozumienie. Efekt jest konkretny: aktorka zmieniła menadżera i oficjalnie dołączyła do grona podopiecznych jego agencji.
„Poznaliśmy się przy produkcji programu „Taniec z gwiazdami” i od razu połączyła nas świetna energia oraz wzajemne zrozumienie. Dziś z radością ogłaszam, że Barbara Bursztynowicz oficjalnie dołącza do grona podopiecznych mojej agencji” — przekazał Patryk Wolski.
Nowy menadżer zapowiada, że przed aktorką bardzo intensywny czas. W planach mają być nowe projekty, wyzwania i działania, które pokażą Bursztynowicz także w zupełnie innych obszarach.
Wolski podziękował aktorce za zaufanie i dał do zrozumienia, że najbliższe miesiące mogą przynieść sporo ogłoszeń. Szczegóły nowych planów mają zostać przedstawione z czasem.
Dla Bursztynowicz to kolejny dowód na to, że odejście z „Klanu” nie było końcem, lecz początkiem. Przez lata widzowie kojarzyli ją z jedną postacią, ale teraz aktorka wyraźnie chce przypomnieć, że ma znacznie więcej do pokazania.

Po 30 latach w jednym serialu mogła wybrać spokój i bezpieczne przywiązanie do znanej roli. Zdecydowała jednak inaczej. Weszła do „Tańca z gwiazdami”, pojawiła się na scenie, przyjęła nowe propozycje i zmieniła zawodowe otoczenie.
Wygląda na to, że Barbara Bursztynowicz naprawdę zostawiła Elżbietę Chojnicką za sobą. Teraz zaczyna etap, w którym to nie jedna dawna rola ma ją definiować, ale kolejne projekty, nowe wyzwania i energia ludzi, których spotkała po drodze.
