Paulina Sykut-Jeżyna od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych twarzy Polsatu. Mimo popularności prezenterka konsekwentnie chroni swoją prywatność i rzadko opowiada o życiu rodzinnym. Tym razem zrobiła jednak wyjątek i zdradziła, jak patrzy na przyszłość swojej dziesięcioletniej córki.
Gwiazda przyznała, że dziewczynka interesuje się wieloma rzeczami i już teraz odkrywa własne pasje. Nie wyklucza więc, że kiedyś mogłaby pójść w ślady swojej mamy i spróbować sił w mediach.

– „Ją wszystko ciekawi na ten czas i sama zastanawiam się, chociaż bardzo mnie to nie męczy, jaką drogę wybierze, ale pozostawiam to jej. Widzę, jakie ma talenty i tak spoglądam z boku, czym ona jest bardziej zainteresowana” – wyznała w rozmowie z Plejadą.
Prezenterka podkreśliła jednak, że nie zamierza wywierać na córce żadnej presji. Nie chce ani zachęcać jej do pracy w telewizji, ani odwodzić od takiego pomysłu. Najważniejsze jest dla niej to, by dziecko miało szczęśliwe dzieciństwo i mogło samodzielnie podjąć decyzję o swojej przyszłości.
– „Absolutnie zabezpieczam jej takie prawdziwe dzieciństwo, żeby była szczęśliwa, dobrze zbudowana i zobaczymy, jaką drogę wybierze w przyszłości” – zaznaczyła.
Sykut-Jeżyna nie ukrywa, że praca w show-biznesie może być fascynująca. Sama dzięki niej poznała wielu inspirujących ludzi i zrealizowała swoje zawodowe marzenia. Jednocześnie dostrzega również zagrożenia związane z popularnością i intensywnym tempem życia.

– „Mam piękny zawód, spotykam wspaniałych ludzi i to jest fantastyczna droga. Uważam tylko, że trzeba ją po prostu mądrze ułożyć, tak żeby gdzieś się nie zatracić” – przyznała.
Prezenterka zwróciła uwagę, że podobne ryzyko istnieje właściwie w każdym zawodzie. Jej zdaniem łatwo zatracić równowagę między pracą a życiem prywatnym, zapominając o zdrowiu, rodzinie i relacjach z bliskimi.

Dlatego właśnie stara się przekazywać córce wartości, które uważa za najważniejsze – troskę o najbliższych, umiejętność zachowania równowagi oraz świadomość, że sukces zawodowy nie powinien przesłaniać tego, co naprawdę istotne.

Na razie przyszłość córki Pauliny Sykut-Jeżyny pozostaje wielką niewiadomą. Jedno jest jednak pewne – jeśli dziewczynka zdecyduje się kiedyś wejść do świata mediów, będzie mogła liczyć na wsparcie mamy, ale także na jej cenne doświadczenie i życiową mądrość.
